Plantacje truskawek po zimie: Pierwsze zabiegi i zagrożenia – rozmowa z Albertem Zwierzyńskim (wideo)



www.sadyogrody.pl - 06 kwietnia 2020 09:32


Jaki jest stan plantacji truskawek po zimie? - W tym roku mieliśmy do czynienia z nietypową zimą. Przez długi czas była bardzo łagodna, bez okrywy śnieżnej. Temperatura spadła poniżej zera, ale te spadki były bardzo niewielkie – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Albert Zwierzyński z firmy Doradca Jagodowy.

Pierwsze większe spadki temperatury zanotowano dopiero 14 marca. - Na plantacji przy gruncie odnotowałem -8 stopni, a kolejne dni przynosiły jeszcze większe spadki temperatury -10 stopni, a nawet jednego poranka -14 stopni – mówi Albert Zwierzyński.

Plantacje truskawek po fali przymrozków

I zaznacza, że okres pomiędzy 14 marca, czyli od rozpoczęcia przymrozków do chwili obecnej, jest niebezpieczny dla wielu gatunków sadowniczych. Temperatury ujemne zaczynają się już o godzinie 20-21, a temperatura na plus powraca około godziny 8-9 rano. Temperatura ujemna utrzymuje się do 12 godzin.  Mamy okresy, kiedy spadki temperatury pojawiają się kolejno przez kilka nocy. Zakresy samych temperatur sięgają -10 stopni, a nawet poniżej -10 stopni w wielu regionach sadowniczych w kraju – mówi.

{film;17140}

W ocenie Albert Zwierzyńskiego ostatnie spadki temperatur będą miały wpływ na wzrost i rozwój roślin oraz ich plonowanie.

- Do okresu połowy maja mamy jeszcze 1,5 miesiąca. Dlatego sugeruję, aby plantatorzy sprawdzali prognozy pogody i podejmowali odpowiednie działania. Ważne jest okrycie truskawek agrowłókniną, natomiast w przypadku borówek i sadów powinny być wykorzystywane instalacje ze zraszaczami antyprzymrozkowymi –dodaje.

Pierwsze zabiegi po zimie

-  Nawożenie na początku sezonu wegetacyjnego truskawek klasycznie uprawianych bez przyspieszenia jest słuszne i trzeba sięgnąć po stosowanie nawozu. Podstawą jednak jest analiza gleby, dzięki niej wiemy o aktualnej zasobności pierwiastków w glebie, i możemy zaplanować optymalne dostarczenie składników pokarmowych do gleby, a tym samym odpowiednio żywic rośliny –  zaznacza Albert Zwierzyński.