Pierwszy sezon z Harvista w polskich sadach

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 12 stycznia 2021 08:28

Pierwszy sezon z Harvista w polskich sadach W sezonie 2020 polscy sadownicy po raz pierwszy mogli stosować w swoich sadach preparat Harvista/ fot. materiały prasowe

W sezonie 2020 polscy sadownicy po raz pierwszy mogli zastosować preparat Harvista. O skuteczności tego rozwiązania i zaleceniach odnośnie aplikacji informował Marek Grzęda, podczas spotkania online zorganizowanego przez firmę Agrofresh.

Preparat Harvista zawiera 1- metylocyklopropen (1- MCP). Przeznaczony jest do przedzbiorczego stosowania w sadach, w celu opóźnienia dojrzewania, utrzymania jakości owoców podczas zbiorów oraz ograniczania ich opadania. – Środek blokuje receptory etylenu już w sadzie. Jabłka pozostawione na drzewie o 1-2 tygodnie dłużej mają czas, aby optymalnie się wybarwić, jednocześnie nie tracąc na jędrności, poza tym ich opadanie jest silnie ograniczone – informował Marek Grzęda.

Zabieg należy wykonać na około 7 do 10 dni przed optymalnym terminem zbioru danej odmiany kierowanej do długiego przechowywania (istnieje możliwość aplikacji do 3 dni przed zbiorem). Przy zabiegu niezbędne jest zainstalowanie na opryskiwaczu specjalnej przystawki. Preparat nie pozostawia pozostałości środków ochrony roślin. Jak przekazał M. Grzęda, w celu długiego przechowywania warto zastosować dodatkowo, preparat SmartFresh ProTabs w komorze chłodniczej. Połączenie tych dwóch technologii skutkuje bardzo dobrymi efektami po przechowywaniu.

Harvista ułatwia zarządzanie zbiorami jabłek

W sezonie 2020 mniejsza dostępność pracowników sezonowych w skutek pandemii Covid-19, oraz niekorzystne warunki pogodowe w centralnej Polsce nie sprzyjały zbiorom. Zastosowanie preparatu Harvista umożliwiło zarządzanie zbiorami jabłek w gospodarstwie. Rozwiązanie było także po raz pierwszy dostępne dla włoskich i hiszpańskich sadowników.

Harvista od wielu sezonów stosowana jest na jabłkach i gruszkach w Stanach Zjednoczonych, w Kanadzie, Ameryce Południowej, RPA, Australii oraz Turcji.

Efektywność działania preparatu badano z uwzględnieniem odmian jabłoni, które dominują w produkcji sadowniczej  w Polsce – grupa Gala, Red Delicious, Golden Delicious, grupa Jonagoda, Szampion oraz czerwone sporty Idareda.

Czego możemy oczekiwać po zastosowaniu technologii Harvista w sadzie?

Opóźnienie zbioru o 2 tygodnie pozwala uzyskać większą masę owoców przy zachowaniu jędrności, co ma szczególne znaczenie przy produkcji odmian drobnoowocowych jak Gala czy Empire. W doświadczeniach przeprowadzonych w zachodniej Europie po zastosowaniu tego preparatu stwierdzono redukcję pękania jabłek odmiany Gala (15-20 proc. a nawet 40 proc.). Również w Polsce w jednym z tegorocznych doświadczeń z odmianą Gala Fendeca zaobserwowano mniejszy odsetek owoców z pęknięciami skórki w porównaniu do kombinacji kontrolnej.

W 2020 r. w gospodarstwie, w którym stosowano preparat Harvista, sadownik podzielił kwaterę z odmianą Red Jonaprince na dwie części – kontrolę o powierzchni 2 ha (zbiór w optymalnym terminie między 29.09 a 4.10), oraz 2 ha kwaterę opryskiwaną preparatem zawierającym 1-MCP (zbiór opóźniony 11-16.10). Odsetek opadłych owoców w kombinacji kontrolnej wyniósł 56 skrzyniopalet, czyli ok 18,5 tony jabłek. W przypadku kombinacji opryskiwanej z drzew opadło mniej owoców – około 5 ton (z powierzchni 2 ha różnica ponad 13 ton).

- W kombinacji kontrolnej ponadto obserwowano wytłuszczanie się jabłek odmiany Red Jonaprince. Po zastosowaniu preparatu Harvista owoce cechowały się wysoką jędrnością, zachowały świeży wgląd i nie pokrywały się warstwą woskową. Uzyskano większy udział jabłek wysokiej jakości – informował Marek Grzęda. 

Czytaj także:

Sezon przechowalniczy 2020/21: Czego można się spodziewać po otwarciu chłodni?

Oferta środków do produkcji ogrodniczej oraz przydatne narzędzia i urządzenia do przechowalnictwa owoców i warzyw w serwisie Giełda Rolna!

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI