Parch jabłoni – początek wegetacji

Autor: Michał Gwara; www.sadyogrody.pl 27 marca 2020 13:36

PARTNER SERWISU
Parch jabłoni – początek wegetacji fot. shutterstock.com

Zabiegi przeciwko parchowi pochłaniają największą część kosztów całkowitej ochrony sadu. W pewnym stopniu możemy je zoptymalizować. Nie może to być jednak proste ograniczenie kosztów przez mniejszą ilość oprysków czy stosowanie wyłącznie najtańszych preparatów – wówczas często tracimy więcej niż zaoszczędzone kwoty. Kluczem do sukcesu jest precyzyjne działanie, dopasowane do panujących warunków.

W zwalczaniu parcha wyróżniamy kilka okresów. Pierwszy to czas od pękania pąków do ok. fazy zielonego pąka, kiedy powoli rozpoczynają się pierwsze wysiewy zarodników a temperatury rosną. Następnie – od ok. fazy zielonego pąka do mniej więcej (w zależności od sezonu) 3 tygodni po kwitnieniu następuje okres najintensywniejszych wysiewów oraz wyższe temperatury (również nocą) sprzyjające infekcjom – to najtrudniejszy czas w zwalczaniu tej choroby. Następnie przez jakiś czas wysiewy jeszcze występują, ale w mniejszym natężeniu. Od ok końca czerwca kończy się okres wysiewów zarodników workowych (z opadłych liści). W tym czasie powinien również kończyć się wzrost wegetatywny, a więc nie przyrastają już młode liście, a starsze są nieco odporniejsze na infekcje. Rosnące zawiązki również nabierają pewnej odporności. W każdym z tych okresów jeśli dopuścimy do infekcji, powstaną plamy parcha, z których będą wysiewały się dodatkowe zarodniki konidialne. Jeśli plamy wystąpią później, tj. od końca maja, okres intensywnej ochrony nie kończy się z końcem czerwca, ale potrwa do końca sezonu generując znaczne dodatkowe koszty. Jeśli plamy powstaną wcześniej, dodatkowo silnie rośnie presja chorobowa w okresie infekcji pierwotnych (dodatkowe zarodniki z plam). Tak więc najważniejszym czasem w ochronie jest okres od pękania pąków do ok połowy – końca czerwca, natomiast najtrudniejszy – w fazie drugiej.

W wielu sadach obserwujemy „gorączkę parchową” we wczesnych okresach wegetacji. Prowadzona jest bardzo intensywna ochrona, wykonywane są zabiegi poinfekcyjne bez wyraźnej konieczności (sprzyjają temu „komunikaty” od firm handlowych). W efekcie w okolicach kwitnienia – kiedy presja jest najwyższa – okazuje się iż większość opcji poinfekcyjnych została już wykorzystana, a więc „pole manewru” w najtrudniejszym czasie zostaje silnie zawężone. Nie jest to dobry model działania. Oczywiście bardzo ważna jest skuteczna ochrona we wcześniejszych fazach wegetacji, aby nie dopuścić do powstania wczesnych infekcji wtórnych. Jednak zamiast strachem lepiej posłużyć się wiedzą i logiką. Zachowamy wówczas skuteczność oszczędzając koszty i czas.

We wcześniejszym okresie wegetacji – czyli do zielonego pąka – wysiewy zarodników workowych nie są jeszcze silne. Dodatkowo temperatury są wciąż znacznie niższe od tych optymalnych dla rozwoju choroby – szczególnie w nocy. Przy temperaturze 10 st. C do wystąpienia silniej infekcji potrzeba aż 29 godzin zwilżenia liści. Przy temperaturach przekraczających 17 st. C jest to 18 godzin. Różnica więc, jak widzimy, jest znaczna.

Ochronę rozpoczynamy od fazy pękania pąków, kiedy widoczne stają się pierwsze zielone części liści. Stosujemy wówczas preparaty miedziowe. Są to bardzo skuteczne środki w tej fazie rozwojowej. Ich odporność na zmywanie sięga ok 15 mm opadu. Dodatkowo cechują się właściwościami „pełzającymi” – w trakcie zwilżenia liści część miedzi rozpuszcza się i przenosi z wodą na nieopryskane tkanki. Zestawiając to z niewielkimi wysiewami zarodników i niższymi temperaturami w tym okresie, ochrona oparta na miedzi jest w zupełności wystarczająca. Czasem do tych preparatów sadownicy dodają fungicydy z ditianonem. Jest to zupełnie niepotrzebne i generuje wyłącznie dodatkowe koszty. Warto się zastanowić czy przy aktualnej koniunkturze na pewno chcemy wyrzucać pieniądze na niepotrzebne koszty. Powinniśmy natomiast dodać natomiast niewielką dawkę zwilżacza, aby fungicyd dobrze rozprowadził się w pąkach i na rozwijających liściach. Nie dodajemy go jednak jeśli będziemy stosować nawozy dolistne.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.