Parch jabłoni – jaka sytuacja w sadach?

Autor: KZ/ www.sadyogrody.pl 26 kwietnia 2021 08:32

Parch jabłoni – jaka sytuacja w sadach? Wegetacja jest opóźniona o około 12-14 dni w porównaniu do 2020 r./fot. sadyogrody.pl

Można śmiało potwierdzić, że w sadach jabłoniowych wegetacja jest opóźniona o około 12-14 dni w porównaniu do ubiegłego sezonu. W zależności od lokalizacji kwatery, odmiany czy podkładki widać różny stopień rozwinięcia pąków. Uśredniając aktualną fazę fenologiczną można mówić, że jabłonie są w fazie końca mysiego ucha/początku zielonego pąka (BBCH 55) – ocenia Tomasz Sikora, doradca sadowniczy ProNutiva w firmie UPL Polska.

  • Wegetacja jest opóźniona o około 12-14 dni w porównaniu do 2020 r.; jabłonie są w fazie końca mysiego ucha/początku zielonego pąka 
  • Ostatni tydzień przyniósł intensywne opady deszczu, zwiększając ryzyko infekcji pierwotnych parcha jabłoni, ale nie było wystarczającej temperatury do wysiewu zarodników workowych
  • W sadach wykonano już 2-3 zabiegi preparatami zawierającymi związki miedzi, oraz mieszaniną miedzi z ditianonem czy kaptanem

W niektórych sadach, tam gdzie stosowano np. glinkę kaolinową lub wapno hydratyzowane wegetacja jest jeszcze bardziej opóźniona. Drzewa dopiero wchodzą w fazę mysiego ucha (BBCH 53-54). Jednak w większości sadów rozwój jest bardziej zaawansowany, ponieważ drzewa weszły już w fazę zielonego pąka (BBCH 56) i widać więcej zielonej tkanki - rozwijających się młodych liści. Ostatni tydzień 15 przyniósł intensywne opady deszczu w wielu regionach kraju (4-20 l/m2), zwiększając ryzyko infekcji pierwotnych parcha jabłoni, ale nie było wystarczającej temperatury do wysiewu zarodników workowych - ascosporów.

Aby doszło do infekcji pierwotnych ze strony parcha jabłoni oprócz warunków pogodowych (temperatura – optymalna 15 st. C czy wilgotność z opadów deszczu, z rosy), ważne jest osiągnięcie dojrzałości zarodników workowych do wysiewu, odpowiedni poziom inokulum w sadzie, co określa liczba ascosporów / 1 m2 oraz przyrost tkanki zielonej, podatnej na porażenie.

- W tej chwili różne źródła podają, że ok. 5% zarodników już barwy ciemno oliwkowej a więc dojrzałych. Tylko dojrzałe ascospory są gotowe do wysiewu i dokonują infekcji. Do tej pory mieliśmy dość długi okres zwilżenia drzew - ciągłe opady. Modele chorobowe z różnych stacji meteo sygnalizowały infekcje słabe i średnie, ale moim zdaniem temperatura była jeszcze zbyt niska, żeby doszło do pierwszych wysiewów. Według tabeli Mills-a, przy temperaturze 16,6 st. C, żeby nastąpiła infekcja słaba potrzeba 9 godzin zwilżenia liści. Natomiast dla wywołania infekcji silnej, w tej samej temperaturze, minimalny czas zwilżenia powinien wynosić 20 godzin. Dopiero prognozowany znaczny wzrost temperatury w tygodniu 17 spowoduje przyspieszenie stopnia dojrzałości ascosporów i przy najbliższym deszczu dojdzie do pierwszych ich wysiewów – infekcji pierwotnych i tym samym dużego ryzyka porażenia parchem – zaznacza Tomasz Sikora.

W sadach wykonano już co najmniej 2-3 zabiegi preparatami zawierającymi związki miedzi, oraz mieszaniną miedzi z ditianonem czy kaptanem. W fazie zielonego pąka (BBCH 56) do fazy kwitnienia (BBCH 59-60), w przypadku zagrożenia silnymi infekcjami pierwotnymi, w kwaterach z brakiem odporności na dodynę, dobrze będzie zastosować dodynę w nowej płynnej formulacji w postaci fungicydu Syllit 544 SC i w dawce 1,25 l/ha. Preparat w tym okresie zadziała zapobiegawczo i interwencyjne do 48 godzin, w niższych temperaturach (poniżej 6 st. C) do 24 godzin, w wyższych temperaturach (powyżej 10 st. C).

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI