Parch jabłoni – bardzo trudny sezon



www.sadyogrody.pl - 15 czerwca 2020 10:08


Choć kończy się sezon wysiewów pierwotnych grzyba powodującego parch i infekcje z zarodników workowych nie stanowią zagrożenia, to rośnie ono ze strony konidiów. Brak dostatecznej ochrony powoduje plamy - zarówno na liściach jak i zawiązkach.

Ostatnie kilkanaście dni minęło po znakiem opadów, burz, a także upałów. Pogoda utrudnia ochronę, a deszcz może zmywać fungicydy kontaktowe. Dzięki warunkom pogodowym drzewa szybciej się rozwijają wypuszczając nowe liście, które trzeba zabezpieczyć.

Występowanie plam powoduje konieczność dość intensywnej ochrony zapobiegawczej do końca sezonu, żeby ochronić owoce przed zarodnikami konidialnymi, które będą wysiewały się z powstałych plam. Zabiegi „wyniszczające” w praktyce nie zlikwidują objawów choroby, mogą jedynie ograniczyć na pewien czas rozwój plam i wysiewy zarodników, warto więc rozważyć czy aktualnie jest sens ich wykonywania. Stanowią dodatkowy koszt, a jednocześnie wzmacniają odporność choroby i selekcję ras odpornych na fungicydy poinfekcyjne. Takie zabiegi są zasadne gdy plamy wystąpią wcześniej w sezonie, aby uniknąć kumulacji zarodnikowania (jednoczesnych wysiewów zarodników workowych z opadłych liści oraz konidialnych z plam, co silnie potęguje zagrożenie).

Schemat zabiegów wygląda następująco - w sadach, w których występują plamy parcha zabieg zapobiegawczy powinien być wykonany średnio co 4–5 dni (jeśli nie nastąpi zmycie preparatu). Poleca się opryski Delanem lub odpowiednikami. W sadach bez plam zabiegi (kaptan lub Delan) warto wykonać co 5–7 dni.

W sadach, w których występuje długa przerwa od ostatniego zabiegu, poleca się zabieg mieszanką preparatu kontaktowego z difenokonazolem (Score i odpowiedniki) lub tebukonazolem (jeżeli difenokonazol był już stosowany 2-krotnie). Dodatkowo preparaty zawierające tebukonazol wykazują dobre działanie przeciwko mączniakowi.

Uwaga! W programach ochrony, gdzie celem jest uzyskanie nie więcej jak 4–5 pozostałości, po kwitnieniu zaleca się stosować kaptan (ze względu na najszersze spektrum zwalczanych chorób). W dalszej części sezonu substancję tą można zastąpić np. biofungicydem Plantivax, zawierającym laminarynę.