Parch i mączniak jabłoni - ochrona "na pełnym gazie"

Autor: Michał Gwara, www.sadyogrody.pl 29 kwietnia 2018 15:15

Parch i mączniak jabłoni - ochrona "na pełnym gazie"

Od fazy zielonego pąka, która jest już za nami, intensyfikujemy zabiegi przeciwko parchowi. Natomiast tuż przed kwitnieniem rozpoczynamy intensywną walkę z mączniakiem.

W bieżącym sezonie rozwój drzew przebiega w błyskawicznym tempie. Oznacza to szybki i krótki przebieg faz rozwojowych drzew. Jest to również błyskawiczny przyrost liści i rozwój pąków. Jednak dotychczas pogoda – raczej sucha – nie sprzyja rozwojowi parcha jabłoni. W każdej chwili może jednak się to zmienić.

Czas największego ryzyka infekcji parchem rozpoczyna się od fazy zielonego pąka jabłoni i od tego okresu prowadzimy precyzyjną i intensywną (jeśli zachodzi taka konieczność) ochronę. Podstawą sukcesu jest właściwe prowadzenie zabiegów zapobiegawczych – do końca kwitnienia najlepiej sprawdza się ditianon (Delan). Od okresu opadania płatków dobrą praktyką będzie stosowanie fungicydów zawierających kaptan.

Skuteczną strategią jest regularne zabezpieczanie drzew: w przypadku silniejszej presji choroby, w okresach przekropnych z ciepłą pogodą, gdy spodziewamy się silniejszych infekcji co 3 dni. Jeśli ryzyko jest niższe, zabiegi wykonujemy co 5 dni. Jest to intensywna, ale skuteczna strategia walki z chorobą. Sadownicy, którzy dobrze opanowali walkę z parchem, znają jego biologię i korzystają z precyzyjnych, sprawdzalnych prognoz pogody oraz modeli symulacyjnych rozwoju choroby mogą przyjąć inną strategię, pozwalającą na znaczne oszczędności w sezonach „nie parchowych”. Wówczas zabiegi zapobiegawcze wykonujemy tylko na krótko przed spodziewanym deszczem. Warunkiem jest możliwość szybkiej reakcji – czyli realna możliwość opryskania sadu przed opadem, uwzględniając niekorzystne warunki pogodowe, jak silne wiatry, które mogą uniemożliwić zabieg. Drugim warunkiem jest niska presja chorobowa, czyli brak problemów z parchem w poprzednim sezonie i wykonanie jesiennego oprysku mocznikiem, bez względu na to czy znajdowaliśmy plamy na liściach w nie. Bardzo ważna jest również właściwa kalibracja opryskiwacza. W ten sposób zamiast intensywnej i regularnej ochrony zapobiegawczej prowadzimy ochronę w sposób precyzyjny, „trafiając w moment” - a przy okazji oszczędzamy na zużyciu fungicydów, jeśli pogoda jest sucha.

Jednak samo zapobieganie nie jest wystarczające w najbardziej krytycznych okresach choroby. Gdy – mimo zabezpieczenia drzew – po opadzie wystąpi silna infekcja, konieczne będą dodatkowe zabiegi. Możemy użyć fungicydów poinfekcyjnych, pamiętając o rotacji i nieużywaniu danej grupy chemicznej więcej niż 2 – 3 krotnie w sezonie, a także dobierając preparat do panujących warunków. Niedopuszczalne jest stosowanie 5- czy 7-krotnie tego samego, zwykle taniego preparatu. Aktualnie do walki poinfekcyjnej dysponujemy 5 grupami chemicznymi:

-dodyna – do różowego pąka

-anilinopirymidyny – do końca kwitnienia

-SDHI – przez cały sezon

-strobiluryny – przez cały sezon, jednak uwaga na odporności

-IBE – zwykle po kwitnieniu.

Daje to możliwość wykonania 4 – 5 oprysków interwencyjnych, każdy preparatem z innej grupy chemicznej, lub 10 zabiegów jeśli każdej grupy użyjemy 2 – krotnie. To zdecydowanie wystarczająca ilość, gdyż realna konieczność opryskiwania poinfekcyjnego zachodzi średnio 3 – 4 krotnie w sezonie. Dodatkowo możemy użyć preparatów opartych na węglanie potasu, a także oprysków stop – spray, czyli przerywających infekcje. Stop – spray wykonany w poprawny sposób cechuje się skutecznością na poziomie silnego preparatu interwencyjnego. Kosztuje także zdecydowanie mniej, gdyż zabieg wykonujemy fungicydem kontaktowym (Delan, Kaptan). Krytycznie ważnym jest natomiast czas wykonania oprysku: powinien nastąpić po wysiewie zarodników, czyli po rozpoczęciu opadów, ale przed rozpoczęciem infekcji (im wyższa temperatura tym szybciej). Zabieg wykonujemy na mokre liście, w czasie deszczu, jednak nie może to być ulewny opad.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.