Ogromne podwyżki cen nawozów azotowych. Sprzedaż wstrzymana



www.farmer.pl - 27 grudnia 2021 11:59


Tuż przed świętami Bożego Narodzenia gruchnęła informacja, że znacznie podrożały nawozy azotowe. Cena saletry amonowej przekroczyła 4 tys. zł za tonę netto - podaje farmer.pl.

Farmer.pl poinformował o gwałtownych wzrostach cen nawozów azotowych jakich doszło 23 grudnia, czyli dzień przed Wigilią.  Saletra amonowa z jeszcze niedawno i tak horrendalnie wysokiej ceny 2600 zł/t netto, wzrosła do ponad 4 tys. zł, a mocznik do nawet 5500 zł/t netto. Tylko nieliczne firmy mają cenniki i prowadzą sprzedaż, większość wstrzymała się z tym do Nowego Roku. Ma być jeszcze drożej.

Dlaczego sprzedaż nawozów jest wstrzymana ?

Portal Farmer.pl wystosował zapytanie do producenta polskich nawozów, firmy Anwil, o to co jest powodem tego powodem.

Według komunikatu Anwilu, opłacalność produkcji nawozów, zwłaszcza azotowych została ograniczona przez zmiany cen gazu, które tylko w ciągu ostatniego roku wzrosły aż o 600 proc. Ta sytuacja mocno obciążyła wytwórców nawozów i część z nich wstrzymała produkcję. ANWIL, jako jedna z nielicznych firm, utrzymał ciągłość produkcji i zapewnił dostępność tego ważnego dla branży rolniczej produktu na rynku. Obecnie ceny gazu mają już 90-procentowy udział w kosztach produkcji nawozów azotowych. Porównując ceny z grudnia tego roku z analogicznym okresem w 2020 roku, gaz podrożał ponad 7-krotnie (grudzień 2020 – ok. 72,15 zł za MWh vs. grudzień 2021 ok. 531,51 zł za MWh*). Negatywne trendy widać nie tylko na polskim rynku. Decyzje podejmowane przez zagraniczne koncerny chemiczne wyraźnie pokazują, że kwestia drożejących cen gazu w taryfach dla odbiorców przemysłowych jest problemem ogólnoświatowym. Zmagają się z nim praktycznie wszyscy przedsiębiorcy, wykorzystujący ten surowiec w produkcji. W ANWILU aktualnie trwa wcześniej zaplanowany postój technologiczny jednej z linii produkcyjnych nawozów. Spółka podejmuje wszelkie działania i starania, aby minimalizować wpływ sytuacji makroekonomicznej na klientów docelowych. 

Ceny nawozów będą jeszcze wyższe

Z nieoficjalnych informacji Farmera wynika że punkty dystrybucyjne sprzedaży nawozów w Polsce wstrzymują sprzedaż. Jest to tłumaczone zwykle brakiem produktów, zwłaszcza nawozów azotowych: saletry amonowej i mocznika.

Cenników nie ma i stąd nie podawane są przeważnie oficjalnie ceny nawozów. Ma się to zmienić po Nowym Roku.  Nieoficjalnie z jednej strony mówi się, że place z nawozami w firmach są puste i czekają na dostawy producentów, z drugiej towar jest, ale czeka na wyższe ceny.

Więcej na Farmer.pl