Ochrona pszczół - jakie naturalne metody zapobiegania warrozie?

Autor: www.sadyogrody.pl 20 maja 2021 08:35

Ochrona pszczół - jakie naturalne metody zapobiegania warrozie? Jak poradzić sobie z warrozą i ochronić pszczoły?/ fot. materiały prasowe

Pszczoły mają potężnego i naturalnego wroga, o groźne brzmiącej nazwie varroa destructor (warroza). Jest to pasożyt, który nie ma niestety naturalnych wrogów. Powoduje on nie tylko wymieranie całych pszczelich rodzin, ale również skraca ich życie od 4 do nawet 68%! Co gorsza pszczoły mogą zarazić się nim ponownie.

  • Pszczołom zagraża varroa destructor (warroza); pasożyt ten powoduje  wymieranie całych pszczelich rodzin i skraca życie pszczół
  • Izolator chmary wspiera pszczelarzy w walce z warrozą
  • Stowarzyszenie Sady Grójeckie przekazało pszczelarzom działającym na terenie powiatu grójeckiego 250 izolatorów chmary

W walce z warrozą pszczoły musi wspomagać człowiek. Oczywiście najlepszym wyjściem byłoby znalezienie rozwiązania, które jest w 100% naturalne i będzie ograniczać użycie chemicznych środków zwalczających tego pasożyta. Taką inicjatywę rozpoczęło Stowarzyszenie Sady Grójeckie podejmując współpracę z pszczelarzami.

- Postawiliśmy sobie za cel podejmowanie wielu innowacyjnych działań, których efektem już jest lub będzie realizacja zasad zrównoważonego rozwoju w produkcji jabłek – mówi Magdalena Wrotek-Figarska, dyrektor biura Stowarzyszenia Sady Grójeckie – Jabłka Grójeckie już są produkowane w dwukrotnie wyższym rygorze bezpieczeństwa, niż ten zalecany przez Komisję Europejską. Nasza współpraca z pszczelarzami jest więc kolejnym krokiem do celu.

We wrześniu zeszłego roku Stowarzyszenie przekazało pszczelarzom działającym na terenie powiatu grójeckiego 250 izolatorów chmary.

Izolator chmary w walce z warrozą

- Izolator chmary to urządzenie, które wspiera pszczelarzy w walce z tak groźnym przeciwnikiem jak warroza – twierdzi Sylwester Janota, członek zarządu Mazowieckiego Związku Pszczelarzy - izoluje ono matkę pszczelą, dzięki czemu możemy zredukować występowanie pasożyta praktycznie do zera. Zastosowanie go jesienią, sprawia, że na wiosnę pszczele rodziny szybciej i lepiej się rozwijają. Efekty są świetne, a co jeszcze ważniejsze, dzięki izolatorom możemy tylko raz stosować zabieg odymiania. Mamy więc naturalną metodę zapobiegania warrozie. Zdrowe i bezpieczne pszczoły to nie tylko smaczny i naturalny miód, ale również ogromne korzyści dla sadowników w procesie zapylania kwiatów. Musimy pamiętać, że jabłonie są bardzo zależne od owadów zapylających.

Warroza to nie tylko wymieranie i krótsze życie pszczelich rodzin. Ten podstępny pasożyt przyczynia się również do spadku masy ciała pszczół od 5 do 25%, obniżenia wydolności lotnych i transportowych. Zmniejsza również zdolności uczenia się, a także osłabia zdolności orientacji w terenie. Są to więc czynniki, które rzutują na całość ekosystemu. Z jednej strony niższy poziom zapylania, z drugiej mniejsza ilość miodu. Warroza ma również bezpośrednie przełożenie na gospodarkę i ekonomię.

Mniej owadów zapylających to straty w produkcji jabłek

- O tym jak ważne są udomowione owady zapylające, takie jak pszczoły miodne i dzikie gatunki owadów zapylających najlepiej świadczą liczby – wyjaśnia Wrotek-Figarska – Według raportu Komisji Europejskiej wartość ekonomiczna zapylania owoców i warzyw wynosi 15 mld Euro rocznie. Z kolei Greenpeace w swoim raporcie podaje, że na terenie Mazowsza, skąd pochodzą Jabłka Grójeckie, wartość ta wynosi ponad 1 mld złotych. Podjęcie współpracy z pszczelarzami i dbanie o pszczoły to nasz wspólny cel. Oprócz pszczół miodnych, wprowadzamy do sadów inne gatunki pszczół np. murarkę ogrodową, która równie skutecznie zapyla kwiaty jabłoni, choć nie produkuje miodu i co ciekawe nie żądli. Nie stosujemy również żadnych środków ochrony roślin w czasie oblotów pszczół. Propagujemy wiedzę dotyczącą tworzenia naturalnych łąk w sadach. Koszenie trawy, to jedynie element dekoracyjny i nie wpływa bezpośrednio na produkcję jabłek. Łąki w sadach to większa bioróżnorodność owadów zapylających. Wyższa trawa to również naturalny sposób na magazynowanie wody w glebie.  Tak naprawdę zaczynamy wracać do korzeni. W naszym przypadku jest to proste, ponieważ Jabłka Grójeckie to produkt rodzinny. Sięgamy po prostu po wiedzę naszych dziadków.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI