×

Subskrybuj newsletter
sadyogrody.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Jaki system wybrać do nawadniania upraw ogrodniczych?

Autor: farmer.pl 01 lipca 2020 11:00

Jaki system wybrać do nawadniania upraw ogrodniczych? Jednym z najpopularniejszych i najbardziej efektywnych sposobów dostarczania wody na pola uprawne jest nawadnianie za pomocą linii i taśm kroplujących

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na jakość i efektywność upraw jest dostarczanie do gleby odpowiedniej ilości wody. W czasie wzmożonej suszy tylko zastosowanie odpowiedniego systemu nawadniającego powinno zagwarantować odpowiednie zraszanie pól wraz z uprawami.

– Podstawową sprawą przy wyborze nawadniania jest rodzaj uprawy. Niektóre rośliny powinny być nawadniane „od góry”; niektóre wystarczy nawadniać bezpośrednio przy korzeniu, rozwijając np. taśmę kroplującą. Taśmy kroplujące mają tę zaletę, że zapewniają dużą oszczędność wody. Woda w tym wypadku jest „sączona” przez niewielkie otwory w taśmie, zapewniając odpowiednią jej dawkę bezpośrednio przy korzeniu rośliny – podkreśla Mariusz Czyż, doradca techniczno-handlowy w firmie Perrot. – Takie rozwiązanie ma jednak swoje wady, jak np. konieczność stosowania dość dokładnych filtrów wody przy zasilaniu, aby zapobiec zapchaniu kroplowników. W przypadku nawadniania od góry możemy uzyskać znacznie większą dawkę polewową oraz swobodniej ją regulować, jednakże potrzebujemy wtedy większych ilości wody i w wypadku np. nasadzeń krzewów, niepotrzebnie polewamy międzyrzędzia. Nawadnianie tego typu imituje jednak prawdziwe opady deszczu, a więc naturalną metodę zraszania upraw – podsumowuje ekspert.

Ogromne znaczenie ma też rodzaj gleby, która będzie nawadniana.
– Przy wyborze konkretnego modelu należy pamiętać o rodzaju gleby, ponieważ ma ona wpływ na prawidłową dystrybucję wody i dotarcie do strefy korzeniowej. Im gleba lżejsza, tym emitery powinny być rozmieszczone bliżej siebie. Warto też wiedzieć, że w przypadku gleb ciężkich czas nawadniania powinien być krótszy – podkreśla dr Sławomir Sositko, ekspert i doradca techniczno-handlowy w firmie Milex. A jaki system nawadniający jest w miarę opłacalny i skuteczny przy nawadnianiu upraw w czasie suszy?

Dobieramy system do rodzaju upraw

Jednym z najpopularniejszych i najbardziej efektywnych sposobów dostarczania wody na pola uprawne jest nawadnianie za pomocą linii i taśm kroplujących.

– Główną zaletą nawadniania kroplowego jest wysoka wydajność. W tym przypadku występujące straty wody są niewielkie, dzięki czemu rozwiązanie jest bardzo ekonomiczne. Aby zapewnić roślinom optymalne warunki wzrostu, konieczna jest precyzja w dostarczaniu zarówno wody, jak i nawozów. Taśmy i linie kroplujące gwarantują precyzyjne nawadnianie upraw polowych poprzez dostarczanie wody bezpośrednio do strefy korzeniowej roślin – podkreśla dr Sławomir Sositko.

Ponadto, jak zauważa ekspert, nawadnianie kroplowe eliminuje ryzyko uszkodzeń mechanicznych spowodowanych uderzeniami kropli, a także ryzyko porażenia upraw grzybami oraz innymi chorobami.

– W przypadku warzyw i owoców sezonowych najczęściej wybieranym systemem są taśmy kroplujące, zapewniające wypływ wody z emiterów rozmieszczonych w stałych odstępach o danym litrażu. Po sezonie taśmy można zwinąć, by rozłożyć je ponownie wiosną – zauważa dr Sławomir Sositko. – Droższym, ale też trwalszym rozwiązaniem są linie kroplujące. Grubościenne przewody polecane są do upraw wielosezonowych. Aronię czy borówkę amerykańską warto nawadniać liniami kroplującymi.

Z kolei w przypadku nawadniania głównie warzyw ekspert z firmy Perrot Polska poleca zastosowanie deszczowni.

– Systemy deszczowni rurowych są doskonałym rozwiązaniem przy nawadnianiu warzyw (np. rzodkiewka, szczypior, cebula) lub owoców (np. truskawka). Jest to system układanych równolegle szybkozłącznych rurociągów deszczujących, na których osadzone są zraszacze impaktowe bliskiego zasięgu. Dzięki zastosowaniu większej liczby mniejszych zraszaczy (ok. 30 szt./ha) uzyskujemy wysoki opad oraz niewielką kroplę, co zapobiega „zbijaniu” gleby oraz jest delikatniejsze dla zraszanych roślin – podkreśla Mariusz Czyż. 

Więcej w serwisie farmer.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Sady Ogrody - Google News Obserwuj nas w Google News

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI