Jak polscy producenci maszyn radzą sobie w czasie epidemii?



Farmer.pl - 03 kwietnia 2020 10:40


Każdy kolejny dzień epidemii koronawirusa powoduje olbrzymie straty dla gospodarki. Krajowi producenci maszyn rolniczych również odczuwają je na własnej skórze - podaje farmer.pl.

Postanowiliśmy porozmawiać z przedstawicielami kilku największych krajowych producentów maszyn rolniczych i zapytać, jak aktualnie funkcjonują fabryki oraz czy istnieje realne ryzyko ich zamknięcia?

Obostrzenia w fabrykach

Najważniejsza informacja płynąca z polskich fabryk jest taka, że produkcja z mniejszymi lub większymi problemami ale ciągle jest realizowana.

Wszyscy najwięksi producenci wdrożyli jednak niezbędne obostrzenia w zakładach produkcyjnych. Właściwie wyeliminowana została możliwość wstępu osobom z zewnątrz na teren zakładu. Pracownicy przed wejściem do fabryki mają mierzoną temperaturę, a przy miejscach pracy ulokowane zostały płyny dezynfekcyjne.

Pracownicy biurowi w miarę możliwość zostali oddelegowani do pracy z domu i chociażby w przypadku Unii w biurach pozostało jedynie 20-25 proc. pracowników. Część z fabryk została również podzielona na strefy, po to, aby pracownicy mieli jak najmniej kontaktu ze sobą.

Unia

W przypadku Unii fabryki pracują na około 80-90 proc. pełnych możliwości produkcyjnych. Oznacza to, że z pewnością klienci mogą spodziewać się opóźnień w dostawach maszyn, na ten moment nie wiadomo jednak ile będą one wynosiły.

- Głównym problemem dla nas jest w tej chwili brak dostaw części podzespołów chociażby z Włoch, czy z Niemiec. Na szczęście pod koniec roku, mając dużo zamówień zgromadziliśmy spore zapasy podzespołów i póki co mamy z czego produkować. Pozostaje pytanie, jak to będzie wyglądać dalej – zaznacza Piotr Stanek reprezentujący firmę Unia Group.

KFMR Krukowiak

W Kujawskiej Fabryce Maszyn Rolniczych obecnie produkcja odbywa się zgodnie z planem oraz z wcześniejszymi założeniami. Bieżący rok został rozpoczęty z terminami realizacji zamówień sięgającymi 5 miesięcy i póki co producent nie przewiduje wydłużenia tego okresu.

Jak podkreśla Filip Chojnacki, specjalista ds. marketingu KFMR Krukowiak, firma przewidziała zwiększone zapotrzebowanie na maszyny w okresie wiosennym i szybko zareagowała na sytuację związaną z koronawirusem, uzupełniając stany magazynowe. Dlatego też produkcja w najbliższych kilku miesiącach powinna trwać nawet bez bieżących dostaw.

Więcej na www.farmer.pl