Ekspert o hodowli murarki ogrodowej oraz innych owadów zapylających

Autor: www.sadyogrody.pl/pr 27 maja 2016 15:52

Ekspert o hodowli murarki ogrodowej oraz innych owadów zapylających Dr Dariusz Teper Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach Zakład Pszczelnictwa w Puławach/ fot. PTWP

Prawdopodobnie, dzięki dużej popularności murarki ogrodowej, także inne gatunki owadów pszczołowatych będą badane pod względem przydatności w zapylaniu upraw i zakładane będą ich hodowle. Obawiam się jednak, że jest mało realne, aby inny gatunek osiągnął aż tak duże znaczenie jak murarka. Wspomniałem wcześniej, że aby było możliwe wykorzystywanie dzikich pszczół w sadach produkcyjnych, koniczne jest ich rozmnożenie do dużych populacji, przy łatwej i taniej hodowli. Ale wszystko przed nami.

Od początku uczestniczy Pan w kampanii edukacyjnej „Budujemy populację owadów zapylających” prowadzonej przez firmę Sumi Agro Poland. Jak ocenia Pan to przedsięwzięcie i jego efekty?

Mając na uwadze aspekt edukacyjny akcji uważam, że odniosła ona ogromy sukces. Problemy z niedostatecznym zapylaniem upraw istniały w Polsce od wielu dziesięcioleci, jednak nie dostrzegano ich. Działo się tak zapewne z powodu błędów w systemie edukacji na wszystkich szczeblach, nie wyłączając studiów rolniczych, w programach których proces zapylania kwiatów i jego wpływ na plonowanie był marginalizowany. Promowanie murarki ogrodowej w ramach akcji firmy Sumi Agro Poland, wpływa nie tylko na zwiększenie plonów, ale, co ważniejsze, powoduje zwiększenie dbałości o pszczołę miodną oraz dzikie owady pszczołowate. Przekłada się to na coraz bardziej rozważne stosowanie chemicznych środków ochrony roślin, bo jak wiadomo, znaczna część zatruć pszczół (nasza wiedza opiera się tylko na informacjach o zatruciach pszczoły miodnej) ma miejsce właśnie w sadach.

Czy zainteresowanie producentów owoców murarką ogrodową, przekłada się na wzrost świadomości sadowników w kwestii znaczenia owadów zapylających nie tylko w plonowaniu roślin, ale też w agrocenozach i globalnie w środowisku?

Uważam raczej, że to wzrost świadomości sadowników w zakresie znaczenia owadów zapylających, przekłada się na wzrost zainteresowania wykorzystaniem murarki ogrodowej. Jestem pewien, że wiedza, jaką posiada coraz większa liczba sadowników na temat znaczenia zapylania roślin uprawnych, zmienia również ich podejście do roli tych owadów w agrocenozach i w środowisku.

Jaka jest prawda o zapylaniu? Czy murarka zapyla lepiej, więcej, szybciej niż pszczoła miodna i trzmiele – skąd się bierze fenomen jej popularności?

Nie chciałbym faworyzować murarki, bo każdy gatunek ma swoje zalety. Trzmiele, dzięki specyficznemu sposobowi zbierania pyłku kwiatowego, wprawiając kwiaty w wibracje, są znakomitym zapylaczem pomidorów. Pszczoły miodne, dzięki ogromnej liczbie robotnic, przekraczającej 50 tys. osobników w kolonii, są dyspozycyjne o każdej porze sezonu. Natomiast murarki oblatują około 150 gatunków roślin, ale zasięg ich lotu jest niewielki, co może być dużą zaletą przy zapylaniu np. grusz, które nie są zbyt atrakcyjnym pożytkiem. Poza tym, murarka bardzo szybko przemieszcza się z kwiatu na kwiat, dokonując skutecznego krzyżowego zapylenia.

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI