Efektywność zraszaczy nadkoronowych w walce z przymrozkami

Autor: www.sadyogrody.pl 10 grudnia 2017 19:26

Efektywność zraszaczy nadkoronowych w walce z przymrozkami prof. dr hab. Waldemar Treder z Instytutu Ogrodnictwa/ fot. sadyogrody.pl

- W tej chwili mamy w wielu miejscach bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Oczywiście zakładamy, że przyjdzie zima i drzewa wejdą normalnie w spoczynek. Na pewno jednak nie jest korzystne dla roślin, aby po tak deszczowej jesieni, przyszłoroczna wiosna była znowu bardzo mokra – mówi w wywiadzie dla serwisu www.sadyogrody.pl prof. dr hab. Waldemar Treder, ekspert w dziedzinie nawadniania Instytutu Ogrodnictwa i inicjator Internetowej Platformy Wspomagania Decyzji Nawodnieniowych.

Sadyogrody.pl: Czy tegoroczna deszczowa jesień zwiększa ryzyko przemarznięć drzew?

Prof. Treder: Jeśli w grudniu nie zaskoczą nas spadki temperatury do -20 st. C, a drzewa owocowe nie były przenawożone i normalnie wejdą w stan spoczynku, to nie spodziewałbym się dużego problemu z przemarznięciami. Gorzej może być z przechowywaniem jabłek, które w momencie zbioru były „napompowane” wodą.

- W tej chwili mamy w wielu miejscach bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Oczywiście zakładamy, że przyjdzie zima i drzewa wejdą normalnie w spoczynek. Na pewno jednak nie jest korzystne dla roślin, aby po tak deszczowej jesieni, przyszłoroczna wiosna była znowu bardzo mokra. W takich warunkach, na niższych stanowiskach wiśnie i śliwy mogą ucierpieć.

Sadyogrody.pl: Podstawową metodą ochrony kwiatów przed przymrozkami są zraszacze nadkoronowe. Jednak system ten nie zawsze jest wykorzystywany ze względu na koszty …

Prof. Treder: Problem ze zraszaniem przeciwprzymrozkowym jest taki, że potrzeba dużo wody – około 35 m3/godz./ha. Przy powierzchni 10 ha zapotrzebowanie wyniesie 350 m3/godz. Nie każdy sadownik ma dostęp do takich ilości wody. Obecnie obowiązująca ustawa Prawo wodne nie obliguje nas do płacenia za korzystanie z wody ze zbiorników otwartych. Sadownicy, którzy pobierali do tej pory wodę z rzek i jezior nie ponosili opłat z tego tytułu. Prawodawstwo w tym zakresie ulegnie jednak niedługo zmianie.

- System zraszaczy nadkoronowych jest skutecznym sposobem ochrony kwiatów drzew owocowych przed uszkodzeniem na skutek wystąpienia przymrozków. Oczywiście pod warunkiem wykonania odpowiedniej instalacji i uruchomienia systemu w odpowiednim czasie, bowiem zbyt późne włączenie nawadniania może spowodować dużo większe straty.

Sadyogrody.pl: Kiedy przed spodziewanym przymrozkiem należy uruchomić instalację?

Prof. Treder: Wszystko zależy od dynamiki spadku temperatury i wilgotności powietrza. Bardzo często przy niskiej wilgotności powietrza, która dochodzi nawet do 20-30 proc., instalacja powinna być uruchomiona jeszcze przy temperaturze dodatniej, czyli 0,5-1 st. C. Systemu nie należy uruchamiać, gdy w koronie drzewa jest już temperatura ujemna.

 

Efektywność stosowania zraszaczy nadkoronowych w ochronie kwiatów przed przymrozkiem została potwierdzona m.in. w badaniach z 2015 roku, przez zespół pracowników naukowych Instytutu Ogrodnictwa, w składzie: prof. dr hab. Waldemar Treder, mgr Anna Tryngiel-Gać, dr Krzysztof Klamkowski, Mirosław Kiełkiewicz. Doświadczenie przeprowadzono w Gospodarstwie Sadowniczym Państwa Mączewskich w miejscowości Pęsy (gm. Raciąż), w kwaterach z odmianą ‘Idared’ na podkładce P.60 (nasadzenia z 2011 r.). Obserwacje prowadzono z zastosowaniem systemu zraszaczy nadkoronowych, które wiosną były uruchamiane w celu ochrony jabłoni przed przymrozkiem, a w pozostałej części sezonu wegetacyjnego do nawadniania.

Wiosną 2015 roku przymrozek (w Pęsach -4,6 st. C) wystąpił w nocy z dnia 15 na 16 maja. Gdy temperatura zaczęła spadać, a odczyty mierzone przy gruncie wykazały wartości bliskie zeru, uruchomiono system zraszaczy. Z powodu ograniczonego zaopatrzenia w wodę, w jednym rzędzie system nie został aktywowany, a zatem niektóre drzewa w ogóle nie były chronione przed przymrozkiem. Jesienią 2015 roku, przeprowadzono ocenę plonowania drzew i potwierdzono, że stosowanie systemu zraszania praktycznie wyeliminowało straty spowodowane wiosennymi przymrozkami. Uszkodzenia dotyczyły większość kwiatów z niezabezpieczonych drzew, co spowodowało spadek plonu wielkości aż o 85-93 proc.

 Czytaj również: Prof. Treder, IO: Sad intensywny nie może być prowadzony bez nawadniania

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI