Czym się kierować przy zakupie nawozów wieloskładnikowych?



www.sadyogrody.pl - 29 stycznia 2021 15:10


Na rynku znajdziemy wiele nawozów wieloskładnikowych o różnych właściwościach. Poza samą zawartością i proporcjami składników pokarmowych istotnych jest wiele cech związanych z formą w jakiej owe składniki występują.


Składniki pokarmowe możemy wnosić do gleby w rosnącym sadzie na dwa sposoby. Pierwszym z nich będzie zastosowanie nawozów pojedynczych, takich jak siarczan potasu, sól potasowa, superfosfat, kizeryt czy siarczan magnezu. Zaletą tej metody jest możliwość precyzyjnego sterowania dawkami poszczególnych składników. Wadą natomiast będzie konieczność kilkakrotnego przejazdu przez sad, co okaże się szczególnie czasochłonne w gospodarstwach o większej powierzchni.

Problem ten eliminuje zastosowanie nawozów wieloskładnikowych: dzięki nim możemy wysiać wszystkie potrzebne makroelementy za jednym przejazdem. Niestety – również wieloskładniki nie są pozbawione wad. Najczęstszym problemem są trudności w znalezieniu nawozu o proporcji składników pokarmowych właściwej dla potrzeb konkretnego sadu.

Azot – może występować w dowolnej formie lub kilku formach. Kwestia doboru odpowiedniej formy azotu zależy od terminu wysiewu. Działają tu te same zasady które stosujemy przy wyborze nawozu azotowego.

Fosfor – cechą charakteryzującą większość upraw sadowniczych jest ich niewielkie zapotrzebowanie na fosfor. Drugim ważnym czynnikiem jest to, iż sam fosfor bardzo wolno przemieszcza się w glebie, a w rosnących sadach nie bardzo mamy możliwość dobrego wymieszania go z podłożem. W efekcie nawożenie fosforem nabiera dużego znaczenia przed założeniem plantacji, natomiast później jest mało efektywne, a do tego zwykle niepotrzebne. Stąd też w większości przypadków pożądana będzie jak najniższa zawartość fosforu w stosowanych nawozach. Niestety, większość nawozów wieloskładnikowych zawiera zbyt wiele fosforu w stosunku do potrzeb większości roślin sadowniczych. Wniesienie niepotrzebnych dawek P nie będzie szkodliwe, ale każdy składnik nawozu kosztuje.

W sytuacji zbyt niskiej zawartości fosforu w glebie mimo wszystko powinniśmy próbować go w jakiś sposób uzupełnić. Za najlepsze uważane są formy polifosforanowe, dobrą przyswajalnością wykazuje się też fosforan amonu.

Potas – występuje w formie chlorkowej i siarczanowej. Większość roślin sadowniczych jest wrażliwa lub bardzo wrażliwa na chlorki. Stąd też chlorek potasu w części upraw (np. jabłonie) zaleca się stosować najpóźniej do końca marca, natomiast niektóre rośliny w ogóle nie powinny być nawożone chlorkami. Niestety nawozy bezchlorkowe to zdecydowanie niewielka część oferty rynkowej nawozów wieloskładnikowych. Przed dokonaniem wyboru warto upewnić się co do zawartości chlorków w nawozie, gdyż na opakowaniu jak i w materiałach producentów nie zawsze znajdziemy taką informację.

W części upraw sadowniczych jak najbardziej możemy użyć nawozów z chlorkową formą potasu, zachowując odpowiedni odstęp czasu przed ruszeniem wegetacji (aplikacja jesienią lub wczesną wiosną). Z tego powodu powinniśmy wybierać produkty zawierające azot o odpowiednio spowolnionym działaniu, aby nie został wypłukany zanim ruszy wegetacja. Nawozy wieloskładnikowe bezchlorkowe możemy stosować o dowolnej porze okresu wegetacyjnego.

Magnez – zwykle nie stanowi znacznego udziału w nawozach wieloskładnikowych. Ważna jest natomiast odpowiednia proporcja magnezu do potasu w glebie. Jeśli jest ona zaburzona, nadmiar jednego ze składników ogranicza pobieranie drugiego. 

Siarka – składnik o którym wciąż rzadko się mówi, natomiast pełni ona ważną rolę w przemianach azotu. Siarkę do gleby wnosimy pod postacią siarczanów: wapnia, magnezu, potasu, a czasem amonu. Warto aby co roku wnieść niewielką ilość S do gleby stosując którąś z powyższych form.

Bogatą ofertę nawozów znajdziesz w serwisie Giełda Rolna!