Cięcie sadu 2022. Jaki sekator wybrać?

Autor: www.sadyogrody.pl 08 grudnia 2022 11:09

Cięcie sadu 2022. Jaki sekator wybrać? Jakie sekatory wybrać do cięcia sadu?/ fot. shutterstock

Sadownicy przymierzaja się do cięcia sadu. Z jakich narzędzi warto skorzystać, aby usprawnić prace w gospodarstwie? Zapoznaj się z wadami i zaletami sekatorów ręcznych oraz pneumatycznych.

Aby cięcie wykonać sprawnie i szybko, konieczne jest zastosowanie odpowiednich narzędzi. Na rynku znajdziemy szeroki wachlarz urządzeń dla sadowników.

Sekatory do zimowego cięcia sadu

  • Sekatory jedno- i dwuręczne

Wśród sekatorów ręcznych wyróżniamy narzędzia jedno- i dwuręczne. Doradcy polecają stosowanie równocześnie obu rodzajów urządzeń, co wydaje się być sensownym rozwiązaniem. Jednak aby jednocześnie stosować 2 typy sekatorów i wciąż pracować wydajnie (czyli nie tracić zbyt wiele czasu na zmianę sekatora) przydatne będzie zastosowanie stroju roboczego umożliwiającego umocowanie obu typów narzędzi w taki sposób, aby były łatwo dostępne i nie przeszkadzały w pracy.

Sekatory jednoręczne lepiej sprawdzają się przy cięciu drobnych gałązek – ich niewielkie rozmiary i masa pozwalają na szybkie oraz łatwe manewrowanie, a w konsekwencji lepszą wydajność pracy – pod warunkiem, że drobnego cięcia jest dużo. Krótkie dźwignie małego sekatora oraz „napędzanie” go mięśniami tylko jednej ręki powodują, że nie nadaje się on do przycinania grubszych gałęzi, a częste zmiany sekatora obniżą wydajność.

Sekator dwuręczny dzięki większej sile cięcia (pracują mięśnie obu ramion + dłuższe dźwignie) pozwala na wycinanie grubszych pędów, a większa długość umożliwia dalszy zasięg pracy – możemy ciąć przede wszystkim wyżej. Są to cechy szczególnie przydatne podczas cięcia roślin o większych rozmiarach, rosnących w szerszych rozstawach, choć nieodzowny jest także w nowoczesnych gęsto posadzonych sadach. Niestety większa waga oraz rozmiary sekatora dwuręcznego obniżają wydajność pracy przy drobnym, szczegółowym cięciu.

Wady i zalety sekatorów ręcznych

Sekatory ręczne są wciąż najpopularniejsze w polskich sadach. Do podstawowych ich zalet należy umiarkowany koszt zakupu oraz eksploatacji. Serwisowanie ogranicza się do okresowego ostrzenia, regulacji docisku ostrza oraz smarowania. Kolejną zaletą jest umiarkowana masa – najlżejsze modele dwuręczne z ostrzem nożycowym o długości 90 cm ważą nawet poniżej 1 kg, a wiele przekracza tę masę tylko o kilkadziesiąt gramów. Waga narzędzi jednoręcznych oscyluje w okolicach 300 g. Podstawową wadą ręcznych sekatorów jest to, że siła cięcia jest wytwarzana jest pracą ludzkich mięśni. Może to powodować większe zmęczenie, szczególnie gdy przycinamy wiele grubszych pędów.

  • Sekatory pneumatyczne

W narzędziach pneumatycznych siłę cięcia zamiast ludzkich mięśni wytwarza sprężone powietrze. W ten sposób wyeliminowana zostaje podstawowa wada sekatorów ręcznych. Ponadto większość urządzeń pneumatycznych może być obsługiwanych jedną ręką, co pozwala na szybsze manewrowanie – jednak wciąż zachowana jest możliwość obcinania grubszych pędów. Te cechy mogą poprawić szybkość pracy, a więc obniżyć jej koszt. Oczywistą zaletą jest również ograniczenie zmęczenia.

Cięcie sadu sekatorem pneumatycznym

Sekatory pneumatyczne cechują się też pewnymi wadami. Pracując takimi narzędziami bez przedłużek łatwo o amputację palca – operator powinien być ostrożny i pod żadnym pozorem nie przytrzymywać obcinanej gałęzi drugą ręką. Zdecydowanie bezpieczniejsza jest praca z przedłużkami niedużej długości, kiedy urządzenie musimy trzymać obiema rękami. Pozwala to także na większy zasięg oraz ogranicza możliwość przecięcia przewodu pneumatycznego, choć może ograniczać szybkość pracy.

Kolejną wadą jest też konieczność dostarczenia sprężonego powietrza do sekatora. Wiąże się to z podłączeniem narzędzia do przewodu, co może nieco utrudniać pracę.

Konieczne jest też zastosowanie kompresora, który wymaga silnika do napędu – nie ma z tym problemu kiedy pracujemy z platformą. Wówczas możemy skorzystać z silnika napędzającego platformę, lub WOM-u ciągnika. W trakcie cięcia z ziemi trzeba jednak postawić ciągnik napędzający kompresor, którym ktoś co chwilę będzie musiał podjeżdżać, co obniża wydajność pracy. Możliwe jest zastosowanie kompresora z własnym silnikiem na kółkach, który jednak trzeba będzie popychać do przodu.

Nie należy zapominać, że bez względu na to, czy korzystamy z wyposażenia platformy samobieżnej, czy z ciągnika, napędzenie kompresora będzie wymagało dodatkowej energii, czyli paliwa. Jak duży będzie to wzrost zależy przede wszystkim od sprawności samej sprężarki oraz przekładni. Znamy przypadki, kiedy sadownik pracujący sekatorem pneumatycznym z platformy samobieżnej zanotował dzienny wzrost zużycia paliwa o równowartości jednej dniówki pracowniczej. Przy tak dużym wzroście zużycia paliwa nie ma możliwości zrekompensowania jego kosztu przez wzrost szybkości pracy. Warto więc dokonać dokładnych pomiarów.

Kolejnym minusem sekatorów pneumatycznych jest ich masa, w większości przypadków oscylująca w okolicach 500 – 700 g bez przedłużek. To mniej niż najlżejszy zwykły sekator dwuręczny, ale „pneumatyka” trzymamy tylko jedną ręką, co po kilku godzinach może powodować zmęczenie, zwłaszcza przez pierwsze dnie pracy. Nie bez znaczenia są też wyższe koszty startowe: sekatory (droższe), sprężarka i przewody.

Cięcie sadu: sekator ręczny czy pneumatyczny?

Podsumowując wszystkie za i przeciw, przewaga sekatorów pneumatycznych nad ręcznymi nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Oszczędności na wzroście szybkości pracy mogą (choć nie muszą) okazać się niższe niż wzrost kosztów zakupu i eksploatacji, w tym przede wszystkim paliwa. Dużo zależy od kosztu siły roboczej – im więcej płacimy pracownikom za godzinę, tym większej wartości nabiera nawet kilkuprocentowy wzrost wydajności.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

AGROTECHNIKA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI