WKG 2016: Rozwój sadownictwa i przemysłu spożywczego w Polsce Wschodniej - relacja

Autor: www.sadyogrody.pl 29 września 2016 08:08

- O potencjale i perspektywach sektora rolno-spożywczego w Polsce Wschodniej rozmawiali paneliści w czasie debaty zatytułowanej „Rozwój przemysłu spożywczego w Polsce Wschodniej. Dostawcy surowca czy innowacyjni przetwórcy?” podczas III Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

W pierwszej części debaty zatytułowanej „Rozwój przemysłu spożywczego w Polsce Wschodniej. Dostawcy surowca czy innowacyjni przetwórcy?” paneliści scharakteryzowali rejon Wschodniej Polski i jego znaczenie w strategiach rozwoju poszczególnych firm i segmentów rynku spożywczego.

Stefan Krajewski, członek zarządu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, zapewnił, że w strategii rozwoju tego województwa rolnictwo jest główną gałęzią rozwoju, bo 50 proc. wpływów z produkcji to jest właśnie produkcja rolno-spożywcza i zapewnił, że to będzie kontynuowane. Marszałek zapewnił, że Podlasie mlekiem stoi.

Z tym stwierdzeniem w 100 proc. zgodził się Edward Bajko, prezes zarządu Spółdzielni Mleczarskiej Spomlek opowiedział o znaczeniu Polski Wschodniej w sektorze mleczarskim oraz w strategii Grupy Spomlek.

- W sierpniu 2016 r. polscy rolnicy wyprodukowali 920, 384 mln litrów mleka, z tego 26 proc. zostało wyprodukowane w Polsce Wschodniej. Samo woj. podlaskie to 20 proc. produkcji mleka – dodał prezes. I zapewnił, że wschodni rejon Polski to najsilniejsze zagłębie jeśli chodzi o produkcję mleka. Problemem jest jednak niski poziom konsolidacji polskich mleczarni – przez co ich siła przetargowa w negocjacjach, w szczególnie z sieciami handlowymi, jest mniejsza niż to by wynikało z potencjału jaki mleczarnie posiadają.

- Historycznie proces łączenia się mleczarni i gospodarstw produkujących mleko w Polsce Wschodniej dzieje się od lat. Od wielu lat coraz więcej mleka produkuje się w Polsce Wschodniej, zmniejsza się za to produkcja w innych rejonach Polski. Również jeśli chodzi o zakłady mleczarskie – również najszybciej i najmocniej rozwijają się te zlokolizowane we wschodniej części Polski. Myślę, że ten proces będzie trwał nadal do momentu, w którym 60-70 proc. potencjału polskiego mleczarstwa będzie zlokolizowane w tym rejonie, szczególnie w woj. podlaskim. Podlasie jest niezagrożoną potęgą polskiego mleczarstwa – zapewnia Edward Bajko.

W czasie debaty okazało się jednak, że Podlasie nie tylko mleczarstwem stoi. A najlepszym dowodem na to jest firma Wipasz, która posiada zakłady m.in. w woj.  warmińsko-mazurskim, podlaskim oraz lubelskim.

- Perspektywy rozwoju sektora rolno-spożywczego są przede wszystkim na wsi. Obecnie mamy problem z nadwyżką produkcji żywności. Moim zdaniem powinien powstać model dotyczący przyszłości polskiego rolnictwa. Obecnie mówi się o modelu tradycyjnym a ja uważam, że to jest błąd – bo polską świnię zabiła właśnie tradycja. Moim zdaniem właściwy model do produkcji roślinnej to 400 hektarów, model do produkcji mleka to jest przynajmniej 40 krów mlecznych a model dla świni to jest 500 świń na gospodarstwo. Już produkujemy nadwyżkę, żeby ją sprzedać, wyeksportować to będziemy musieli sprzedawać coraz taniej i taniej. A rezerwy są po stronie surowca - mówił Józef Wiśniewski, prezes firmy Wipasz.

I dodał, że na świecie żyje ponad 7 miliardów ludzi. - Konsumentów stale przybywa, ale przybywa konsumentów biednych, dlatego my musimy produkować coraz taniej i globalnie konkurować ze światowymi producentami żywności.  Jeśli my nie zdołamy tej konkurencji sprostać to przegramy - mówił Józef Wiśniewski.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI