Sztuczne pszczoły alternatywą dla ginących zapylaczy?

Autor: www.pw.edu.pl/www.sadyogrody.pl 29 czerwca 2015 12:17

Sztuczne pszczoły alternatywą dla ginących zapylaczy? fot. shutterstock

Z roku na rok jest coraz mniej pszczół. Naprzeciw temu problemowi wychodzą polscy naukowcy, którzy pracują nad sztuczną pszczołą. Naukowcy z Politechniki Warszawskiej mówią, że to nie jest pszczoła, lecz automatyczny układ do zapytania roślin.

Naukowcy szukają alternatywy dla pszczół, stąd pomysł na automatyczny zapylacz do roślin. B-droid ma oczy, czyli dwie małe kamery, które rozpoznają  kwiaty i umożliwiają orientację w przestrzeni. Sercem jest komputer, a dokładniej – dwa. Mały, zamontowany na „pszczole”,  drogą radiową przesyła do centralnego komputera dane o widzianych obiektach.

Duży komputer analizuje je i w odpowiedzi przesyła sygnały kierujące urządzeniem. Bo do sterowania  sztuczną pszczołą nie potrzeba człowieka z pilotem. Robot sam wie, gdzie ma dotrzeć. Naukowcy przygotowują dwie wersje urządzenia – jeżdżącą  i latającą. Na razie gotowy jest prototyp wersji jeżdżącej. Prawdziwej pszczoły w ogóle nie przypomina.

Zapylacz zamontowany jest na ruchomej platformie. Gdy zapyli już jeden sektor, włącza się silnik i platforma przejeżdża dalej. To urządzenie  nadaje się do zapylania dużych obszarów roślin. Prototyp przeszedł już test bojowy na polu rzepaku. Specjalnie dla naukowców z Politechniki Warszawskiej jeden z hodowców zasadził niskopienne odmiany tej rośliny, żeby można było zastosować niższą platformę.

Nad latającym zapylaczem inżynierowie jeszcze pracują. Ten już bardziej przypomina owada – jest tak samo beczułkowaty, za to kilka razy większy od prawdziwej pszczoły. Za rok oba urządzenia powinny już być w formie demonstratorów. Twórcy  B-droida nie pomyśleli tylko o jednej rzeczy – jak produkować miód.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI