Srogie mrozy niszczą uprawy warzyw i owoców w Unii Europejskiej

$data.author.description Autor: www.farmer.pl 19 stycznia 2017 13:25

Srogie mrozy niszczą uprawy warzyw i owoców w Unii Europejskiej Włochy / fot. za Farmer.pl

Surowe warunki pogodowe i silne mrozy, które od początku roku ogarnęły Europę zahamowały produkcję warzyw we Francji, w Grecji, a zwłaszcza we Włoszech, powodując gwałtowny wzrost cen warzyw na rynku europejskim z powodu braku dostaw. Dodatkowe grudniowe powodzie, wywołane gwałtownymi opadami deszczu we wschodniej Hiszpanii, również przyczyniły się zablokowania eksportu niektórych produktów - czytamy w Farmerze.

Południowe kraje Europy takie jak: Hiszpania, Włochy i Grecja to główne zaplecze warzywne w okresie zimowym dla krajów położonych na północy kontynentu. Wspomniane silne mrozy i obfite opady spowodowały znaczne straty w produkcji, a konsekwencje tego odbija się na kieszeni konsumentów, w tym Polaków.

Wyjątkowo złe warunki pogodowe panują od trzech tygodni we Włoszech, zwłaszcza w centrum i na południu kraju, gdzie sypie śnieg i utrzymuje się mróz. Pogoda paraliżuje ruch drogowy, utrudnia życie mieszkańców tych regionów, a także niszczy produkcję m.in.: szpinaku, kalafiora, karczocha, kapusty i selera. Włochy są jednym z wiodących producentów wspólnotowych owoców i warzyw, a tęga zima zniszczyła, jak się szacuje, od 50 proc. do 60 proc. upraw w południowych rejonach kraju. Italia produkuje rocznie około 13 milionów ton warzywa, z czego około 30 proc. przeznaczonych jest na eksport, a reszta na pokrycie popytu krajowego. Z przyczyn pogodowych kraj ten musiał zmniejszyć import w celu zaspokojenia potrzeb rynku krajowego.

W Hiszpanii do zmniejszenia produkcji przyczyniły się wspomniane gwałtowne opady deszczu w grudniu, powodujące powodzie i lokalne podtopienia. W związku z tym produkcja ogrodnicza została zmniejszona o około 20 proc. Istnieje jednak obawa, że fala niskich temperatur może dodatkowo pogorszyć sytuację uprawową na wschodzie kraju i w Andaluzji. Miałoby to negatywny wpływ na krajowy rynek oraz import owoców i warzyw, który i tak już ucierpiał, czego konsekwencją są wyższe ceny owoców i warzyw.

W Grecji na początku roku temperatura w Atenach wynosiła około zera stopni, w Salonikach - minus 7, a na północy kraju minus 15 st. Celsjusza, natomiast na wyspach obserwowane były lekkie przymrozki i niewielkie opady śniegu. Chociaż prognozowane jest podwyższenie temperatury, to lokalne władze obawiają się powodzi, ponieważ zapowiadane są deszcze, a wielu miejscach pozostały wysokie zaspy śnieżne. Grecja jest przede wszystkim importerem owoców takich jak: kiwi, cytryny i jabłka.

Więcej czytaj w serwisie www.farmer.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM