Rośliny pomocne w walce z ropopochodnymi zanieczyszczeniami gleby

Autor: PAP- Nauka w Polsce 12 czerwca 2017 12:12

Rośliny pomocne w walce z ropopochodnymi zanieczyszczeniami gleby fot. shutterstock.com

Zanieczyszczenie środowiska węglowodorami ropopochodnymi to poważne zagrożenie dla funkcjonowania ekosystemów. Naukowcy z Uniwersytetu Śląskiego pracują nad metodą oczyszczania skażonej gleby w biologiczny sposób – za pomocą roślin i mikroorganizmów.

Proces ten zwany fitoremediacją jest w ich ocenie najbardziej perspektywiczny, a jednocześnie najmniej ingerujący w naturę spośród wszystkich obecnie stosowanych metod bioremediacji terenów skażonych.

Lider projektu mikrobiolog dr Tomasz Płociniczak z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ powiedział PAP, że środowisko, szczególnie na Śląsku, jest wciąż silnie skażone, zarówno metalami ciężkimi, jak i substancjami ropopochodnymi.

"Zanieczyszczenie środowiska węglowodorami ropopochodnymi stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla prawidłowego funkcjonowania ekosystemów zarówno glebowych, jak i wodnych” – podkreślił, dodając, że możliwości powstania takich zanieczyszczeń gleby jest wiele. "Powstają one np. w miejscach po dawnych zakładach przemysłowych, stacjach paliw czy wzdłuż nieszczelnego rurociągu. Najgroźniejsze z nich, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, pochodzą też ze spalania paliw przez samochody" – mówił badacz.

Podkreślił, że zanieczyszczona w ten sposób gleba czy woda ma "katastrofalny" wpływ na zdrowie człowieka. "Te zanieczyszczenia mają właściwości mutagenne, powodują wiele poważnych chorób" – mówił. Skażenia te kumulują się bowiem w łańcuchu pokarmowym. "Więc jeśli np. gleba jest zanieczyszczona tego typu substancjami, są one pobierane przez rośliny, rośliny są zjadane przez jakieś drobne zwierzęta, te z kolei przez większe itd. Dochodzi do zjawiska biomagnifikacji, czyli zwiększania się stężenia tych zanieczyszczeń, które ostatecznie może zjeść także człowiek" – zaznaczył Płociniczak.

Do oczyszczenia środowiska skażonego substancjami ropopochodnymi naukowcy postanowili wykorzystać rośliny oraz towarzyszące im mikroorganizmy – takie, które potrafią pobrać, przekształcić oraz zmagazynować niektóre węglowodory. "Przyroda jest tak doskonale zorganizowana, że w perspektywie wielu lat ulegnie samooczyszczeniu, jest to jednak proces długotrwały, dlatego my staramy się go przyspieszyć i ulepszyć" – wskazał mikrobiolog.

Jak tłumaczył naukowiec, efektywność procesu fitoremediacji zależy głównie od aktywności mikroorganizmów ryzosferowych i endofitycznych (zasiedlających wnętrze rośliny), które są zdolne do degradacji zanieczyszczeń.

Gdy w glebach silnie skażonych ich liczebność okazuje się zbyt mała, możliwe jest wprowadzenie mikroorganizmów zdolnych do syntezy tzw. związków powierzchniowo-czynnych (biosurfaktantów). "Jesteśmy w stanie wyizolować ze środowiska takie bakterie, które po pierwsze są zdolne do degradacji zanieczyszczeń, bo wykorzystują je jako źródło węgla i energii; a po drugie mogą produkować biosurfaktanty, dzięki którym zanieczyszczenia ropopochodne mogą być łatwiej pobierane zarówno przez mikroorganizmy, jak i przez same rośliny. Co więcej, dzięki mechanizmom promowania wzrostu roślin bakterie te mogą również służyć, jako bionawozy wspomagające ich wzrost" – mówił Płociniczak.

"Jest to kompleksowe i wielokierunkowe działanie, które ma wspomagać i zintensyfikować fitoremediację, czyli proces wykorzystania roślin i towarzyszących im mikroorganizmów do oczyszczania środowiska" – podkreślił badacz.

W ramach projektu przeprowadzone zostaną doświadczenia mające wyjaśnić interakcje pomiędzy wprowadzanymi do gleby bakteriami a mikroorganizmami stale bytującymi w glebie oraz roślinami. Poznanie tych zależności ma umożliwić skuteczniejsze wspomaganie procesów fitoremediacji, czyniąc je bardziej wydajnymi w usuwaniu zanieczyszczeń ropopochodnych z gleb skażonych.

W ocenie Płociniczaka, fitoremediacja – w porównaniu z metodami fizykochemicznymi (lub wywożeniem skażonej gleby i zastępowaniem jej glebą nieskażoną), stosowanymi obecnie do bioremediacji gleb – jest procesem tańszym, a także bardziej akceptowanym przez społeczeństwo oraz dostarczającym przy tym walorów estetycznych w postaci posadzonych roślin np. słonecznika czy drzew.

"W Polsce ta metoda nie jest jeszcze stosowana na szeroką skalę, natomiast dane ze świata np. ze Stanów Zjednoczonych pokazują, że jest to sposób szeroko wykorzystywany i to z sukcesem. Mamy nadzieję, że wkrótce dołączymy do tych krajów, w których metody biologiczne, przyjazne człowiekowi i które nie ingerują bardzo w środowisko, będą coraz szerzej wykorzystywane" – podsumował naukowiec.

Projekt pt. "Analiza ekspresji wybranych genów bakteryjnych i odpowiedź rośliny podczas wspomaganej bakteriami endofitycznymi fitoremediacji gleb skażonych węglowodorami ropopochodnymi" przewidziany jest na trzy lata, licząc od połowy 2017 roku. Badacze uzyskali na ten cel ponad 700 tys. zł dofinansowania z Narodowego Centrum Nauki w ramach konkursu Sonata.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.