PO zapowiada na 21 marca ogólnopolską akcję sadzenia drzew

Autor: PAP 15 marca 2017 10:55

PO zapowiada na 21 marca ogólnopolską akcję sadzenia drzew fot. shutterstock

Ustawa PiS o ochronie przyrody to systemowa akcja niszczenia drzewostanu w Polsce - uważają politycy PO. Platforma zapowiada na 21 marca ogólnopolską akcję sadzenia drzew; wezmą w niej udział m.in. samorządowcy i politycy tej partii.

- Od kilku tygodni trwa systemowa akcja niszczenia drzewostanu w Polsce. Prawo +lex szyszko+, prawo PiS-u niszczy wieloletni dorobek polskiej przyrody. (...) PiS to piła i siekiera. To jest symbol tej partii, tego prawa, tych decyzji, symbol bezduszności tej ekipy" - powiedział lider PO Grzegorz Schetyna podczas wtorkowego briefingu w Sejmie.

W styczniu weszła w życie zaproponowana przez posłów PiS ustawa, pozwalająca właścicielom nieruchomości bez zezwolenia wycinać drzewa na prywatnych posesjach, jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą. Liberalizacja przepisów wzbudziła społeczne protesty. Prawo i Sprawiedliwość przygotowało projekt nowelizacji tej ustawy, zgodnie z zapowiedziami - ma ona zostać uchwalona na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

Schetyna zapowiedział we wtorek, że 21 marca PO razem z częścią samorządów, zorganizuje ogólnopolską akcję sadzenia drzew. - To będzie nasza odpowiedź na złą politykę PiS, decyzje, za które ktoś kiedyś będzie musiał odpowiedzieć - zaznaczył.

- 21 marca - w pierwszym dniu wiosny, w Międzynarodowy Dzień Lasów - cała Polska będzie sadziła drzewa. Zachęcamy wszystkich Polaków, którzy kochają ojczystą przyrodę i nie zgadzają się z akcją oszalałych drwali z Ministerstwa Środowiska i chcą zademonstrować swoją niezgodę, ale jednocześnie miłość dla rodzimej przyrody, sadząc drzewa. Zachęcamy wszystkich - organizacje pozarządowe, organizacje obywatelskie, każdego Polaka, żeby posadził swoje drzewo na znak niezgody na +lex Szyszko+" - przekonywała - dodała poseł PO Gabriela Lenartowicz.

Na briefing dla prasy PO zaprosiła też dr hab. inż. Zbigniewa Karaczuna - profesora Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i wiceprezesa Polskiego Klubu Ekologicznego.

- Mamy w Polsce w tej chwili katastrofę, katastrofę przyrodniczą chyba największą od ćwierćwiecza. Staraliśmy się oszacować, ile w ciągu ostatnich dwóch miesięcy - i to są dane na koniec lutego - wycięto w Polsce drzew: to jest około półtora miliona drzew. Drzew, które niekiedy miały po 60-70 lat, czyli takich, których nie zastąpi posadzenie nawet dwóch tysięcy nowych drzew, dlatego że to są polskie płuca. To są drzewa, które produkowały co roku tyle tlenu, który potrzebny jest trzem milionom Polaków do oddychania - powiedział Karaczun.

- O tym się nie mówi, ale ta ustawa spowodowała daleko idące konsekwencje finansowe. My straciliśmy w taki bezpośredni sposób około miliarda złotych na tym, że samorządy nie mogą pobierać opłat od deweloperów - dodał.

Poseł PiS Wojciech Skurkiewicz w rozmowie z PAP odniósł się do wtorkowej konferencji PO. Zaznaczył, że szef sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa Stanisław Gawłowskiego (PO) nie zwołał w czwartek, wbrew prośbie klubu PiS, posiedzenia, na którym miało odbyć się m.in. pierwsze czytanie PiS-owskiego projektu dotyczącego wycinki drzew. Zdaniem PiS, to Platformie nie zależy na szybkiej zmianie prawa, ponieważ PO blokuje ten projekt.

- Poseł Gawłowski zwołał posiedzenie, chociaż wie, że sprawa jest pilna, na środę 22 marca na godzinę 19.00. Wtedy dopiero odbędzie się pierwsze czytanie ustawy o ochronie przyrody. To jest niepoważne. Gdyby PO zależałoby na tym, żeby uszczelnić system, posiedzenie komisji powinno się odbyć albo w tym tygodniu, albo na początku przyszłego - zaznaczył Skurkiewicz.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI