Od 1 września w sklepikach szkolnych dzieci kupią owoce i warzywa

Autor: PAP 28 sierpnia 2015 08:42

Od 1 września w sklepikach szkolnych dzieci kupią owoce i warzywa W szkołach będą sprzedawane m.in. sałatki, warzywa, owoce i surówki / fot. shutterstock

Minister zdrowia podpisał rozporządzenie określające produkty spożywcze, które można sprzedawać w sklepikach oraz stołówkach szkolnych. Nowe przepisy, zakazujące sprzedawania w szkołach tzw. śmieciowego jedzenia, wchodzą w życie od 1 września 2015 r. Oznacza to, że firmy mają de facto dwa dni robocze na dostosowanie swojej oferty do nowych regulacji.

Od 1 września 2015 r., czyli z początkiem nowego roku szkolnego, wejdzie w życie nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, zgodnie z którą firmy prowadzące sklepiki szkolne nie będą mogły sprzedawać w nich tzw. śmieciowego jedzenia, czyli zawierającego znaczne ilości składników niezalecanych dla rozwoju dzieci. W sklepikach nie będą już dostępne takie produkty, jak: chipsy, napoje energetyzujące, jedzenie typu fast food i instant.

Produkty spożywcze, jakie można sprzedawać w sklepikach szkolnych oraz podawać w stołówkach szkolnych, określa rozporządzenie ministra zdrowia. W czwartek MZ poinformowało, że minister je podpisał.

Tworząc listę tych produktów, uwzględniono ich wartość odżywczą i zdrowotną oraz normy żywieniowe.

Resort podkreśla, że rozporządzenie ma przede wszystkim charakter edukacyjny. "Ma ono nauczyć dzieci, szkoły i rodziny, na czym polega zdrowe i bezpieczne odżywianie. Musimy dać wyraźny sygnał i wyeliminować ze szkoły tłuste, słone i słodzone pokarmy, które są główną przyczyną otyłości. Jeżeli dziś nie nauczymy dzieci, jak prawidłowo się odżywiać, to za kilkanaście lat staniemy się społeczeństwem otyłych, schorowanych i nieszczęśliwych ludzi. Jeżeli nie wyeliminujemy tej choroby, to nigdy nie dogonimy innych Europejczyków w kategorii jakości i długości życia - czy chcemy, by nasze dzieci żyły krócej o kilkanaście lat niż dzieci w Szwecji, Norwegii albo Francji? A dobrze wiemy, że dorosłym trudno jest zmienić nawyki żywieniowe, utrwalane przez lata w dzieciństwie i młodości" - czytamy w komunikacie na stronie MZ.

Nowe przepisy ograniczają możliwość sprzedaży dzieciom i młodzieży żywności, do której dodawane są cukry i substancje słodzące, a także żywności o dużej zawartości tłuszczu lub soli. Promowane jest natomiast spożywanie warzyw, owoców i żywności bogatej w wapń oraz picie wody.

Resort proponuje, by w sklepikach były sprzedawane kanapki przygotowane z pieczywa razowego, pełnoziarnistego lub bezglutenowego. Skład kanapek powinien być urozmaicony, mogą one zawierać m.in. przetwory mięsne o niskiej zawartości tłuszczu (np. szynka z indyka), przetwory z ryb, jaja, sery i orzechy. W kanapkach nie będą mogły natomiast znajdować się m.in. przetwory mięsne o dużej zawartości tłuszczu (np. salami i kiełbasa parówkowa), serki topione i majonez. Ponadto w kanapkach obowiązkowo będą znajdować się warzywa i owoce.

W szkołach będą również sprzedawane sałatki, warzywa, owoce, surówki, mleko bez dodatku cukru, jogurty i serki homogenizowane z ograniczoną zawartością tłuszczu oraz płatki śniadaniowe. Będą dostępne też surowe lub przetworzone warzywa i owoce. Mają one być przygotowane do bezpośredniego spożycia i podawane w całości lub podzielone na porcje.

W sklepikach będą też dostępne soki, musy i przeciery owocowe, warzywne oraz koktajle przygotowywane na bazie mleka. Sprzedawane będą też woda, herbata, napary owocowe i kawa zbożowa. Wszystkie napoje mają być niesłodzone, wyjątek stanowi jedynie słodzenie miodem. Ponadto woda będzie podawana dzieciom bez ograniczeń i powinny mieć zapewniony do niej dostęp w ramach żywienia zbiorowego.

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI