Naklejki na jabłkach przypominają o profilaktyce walki z rakiem

Autor: PAP 23 października 2016 11:33

Naklejki na jabłkach przypominają o profilaktyce walki z rakiem Październik jest miesiącem, w którym przypomina się o profilaktyce walki z rakiem. / fot. shutterstock.com

Naklejki na jabłkach na sklepowych półkach w Białymstoku maja przypominać kobietom i ich bliskim, że warto robić badania profilaktyczne w walce z rakiem. To akcja podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Naklejki w kolorach kojarzących się z akcjami profilaktycznymi w onkologii - różowym i białym - przypominają o potrzebie wykonywania cytologii i mammografii.

"Dbanie o zdrowie to nie tylko witaminy! cytologia 25-59 lat", "Badaj piersi, zobacz, jakie to łatwe! mammografia 50-69 lat" - napisano na naklejkach. Są umieszczone na każdym jabłku w skrzynkach w jednym z sklepów białostockich lokalnej sieci, gdzie w piątek zainaugurowano akcję. Potrwa przez tydzień.

Październik jest miesiącem, w którym przypomina się o profilaktyce walki z rakiem. Pełniąca obowiązki dyrektora podlaskiego oddziału NFZ Magdalena Borkowska powiedziała dziennikarzom, że jako matka i żona namawia inne kobiety do badania się. "Rak co roku zabiera nam zdrowie i życie, zabiera nasze marzenia" - mówiła i podkreśliła, że tak się nie stanie, gdy kobiety będą się zgłaszać na badania.

Tymczasem według onkologów na badania zgłasza się ok 40-50 proc. pań. Reszta nie odpowiada na wysyłane zaproszenia. Borkowska mówi, że przyczyną wcale nie jest brak pieniędzy publicznych na profilaktykę raka; zaznaczyła, że świadczenia profilaktyczne są nielimitowane, NFZ płaci za każde takie wykonane badanie.

Borkowska ma nadzieję, że naklejka na owocu, który kojarzy się ze zdrowiem, przynajmniej przypomni o badaniach. Podkreśliła, że to także rola mężczyzn i dzieci, by przypominały swoim żonom, mamom czy partnerkom o badaniach.

"Profilaktyka w przypadku raka piersi jest bardzo ważna" - mówi doktor Mariola Kucharewicz z Białostockiego Centrum Onkologii. Dodaje, że kobiety mają jakąś "barierę psychologiczną" przed badaniem, bo boją się usłyszeć, że mogą być chore, bo "samo rozpoznanie raka zmienia nastawienie do życia". "Jest tysiące pytań: dlaczego ja, dlaczego to mnie spotkało, ale z tymi wszystkimi problemami potrafimy sobie radzić (..) nie jest to naprawdę wyrok" - dodała.

Lekarze onkolodzy zastanawiają się, czy może lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązkowych badań profilaktycznych, ale są obawy, czy nie byłaby to "ingerencja" w wolność wyboru, a pacjentki mają różną świadomość zdrowotną.

Ginekolog prof. Piotr Knapp, emerytowany były kierownik kliniki ginekologii i ginekologii onkologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, koordynator wielu akcji profilaktycznych przypomniał, że profilaktyczne badania cytologiczne w Polsce wdrożono w Polsce po raz pierwszy ponad 50 lat temu, w dawnym województwie białostockim.

"O badania profilaktyczne trzeba zadbać samemu. Proszę żądać od swoich lekarzy ginekologów, żeby wykonywali regularnie badania cytologiczne, nie rzadziej niż raz na trzy lata. A te jabłuszka? - proszę też pamiętać o mammografii" - powiedział prof. Knapp.

Z danych podlaskiego NFZ wynika, że najwięcej kobiet - 51 proc. z badań profilaktycznych raka piersi bada się w Lubuskiem, podczas gdy w Małopolsce 37 proc., w Podlaskiem - 40 proc. NFZ ocenia, że wyniki te nie są zadowalające. Z badaniami cytologicznymi jest w ocenie NFZ jeszcze gorzej. W Podlaskiem na te badania zgłasza się 23 proc. pań, najwięcej - 27 proc. w Zachodniopomorskiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM