Koła Gospodyń Wiejskich - bez nich polska wieś by nie przetrwała!

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 03 stycznia 2017 08:17

Koła Gospodyń Wiejskich - bez nich polska wieś by nie przetrwała! fot. www.kolkarolnicze.pl

Tak jak w początkach istnienia, tak i dziś Koła Gospodyń Wiejskich są bardzo ważnym elementem funkcjonowania wsi, budując zasadniczą dla funkcjonowania rodzinnych gospodarstw równowagę pomiędzy aktywnością mężczyzn i kobiet. Bez KGW wiele istotnych spraw prawdopodobnie zostałoby pominiętych w trakcie codziennej uporczywej walki o produkcję, jakość, sprzedaż produktów rolnych. Można też postawić tezę, że bez KGW nie przetrwałaby przez burze dziejowe wieś polska taka, jaką ją dzisiaj znamy.

Koniec XIX wieku był dla Polaków czasem bardzo trudnym. Okupacja kraju przez trzech zaborców, germanizacja i rusyfikacja, kolonizacja wsi, a w zaborze rosyjskim tragiczne konsekwencje upadku Powstania Styczniowego. W takich to warunkach polskie kobiety postanowiły włączyć się do „pracy organicznej”, nakierowanej na obronę polskości poprzez pracę i edukację. To wówczas, w roku 1866 powstała pierwsza organizacja kobiet wiejskich.

Towarzystwo Gospodyń - taką nazwę przyjęła ta organizacja – zastało założone 4 marca 1866 roku w Piasecznie k. Gniewu w zaborze pruskim z inicjatywy włościanina Juliusza Kraziewicza, postępowego gospodarza przeciwstawiającego się germanizacji Polaków. Trzeba jednak pamiętać, że emancypacja kobiet, czyli uwolnienie ich spod prawnej i finansowej władzy mężczyzn, dopiero się zaczynała. Natomiast Kraziewicz był aktywnym społecznikiem, współtwórcą (w r. 1862, w Piasecznie) Włościańskiego Towarzystwa Rolniczego (pierwowzoru kółek rolniczych), oraz m.in. kasy pogrzebowej, giełdy zbożowej, młyna i cukrowni w pobliskim Gniewie. Niemniej pierwszą przewodniczącą Towarzystwa została oczywiście kobieta, Januaria Kalkstejnowa z Klonówki.

Natomiast pierwsze Koło Gospodyń Wiejskich powstało dziesięć lat później, w 1877 roku w Janisławicach k. Głuchowa (dzisiejsze woj. łódzkie) w zaborze rosyjskim. Tu założycielką i pierwszą szefową Koła była mieszkająca w Janisławicach od roku nauczycielka i aktywistka socjalistyczna Filipina Płaskowicka. Płaskowicka również walczyła z wynaradawianiem Polaków, wbrew ukazowi carskiemu prowadząc lekcje dla dzieci i dorosłych analfabetów w języku polskim. Była cenioną nauczycielką, ale już w roku 1878, za współpracę z Ludwikiem Waryńskim, została uwięziona, a dwa lata później zmarła w drodze na Sybir.

Pierwsze koła gospodyń wiejskich koncentrowały się głównie na pomocy w pracach gospodarskich i prowadzeniu domu (np. organizacja tzw. „dziecińców” w czasie żniw), oraz organizowaniu wydarzeń o charakterze religijno-patriotycznym czy kursów uczących lepszego radzenia sobie w gospodarstwie (np. kroju i szycia, hodowli drobiu, przetwórstwa żywności). Było to bardzo ważne w sytuacji ogromnej presji zaborców na wynarodowienie Polaków, pozbawienie ich źródeł utrzymania i sprowadzenie do pozycji obywateli drugiej kategorii. Powstające organizacje kobiet przygotowywały również grunt pod równouprawnienie kobiet i mężczyzn, co w Polsce stało się faktem prawnym już w pierwszych dniach niepodległości – 28 listopada 1918 r.

Od roku 1918 wszystkie organizacje kobiet wiejskich przyjęły wspólną nazwę Kół Gospodyń Wiejskich. Równouprawnienie dawało impuls do postrzegania kobiet jako aktywnych uczestniczek życia społecznego, czego efektem było rozciągnięcie działalności Kół na organizację wydarzeń świeckich, jak np. potańcówki czy konkursy, a także wykłady na tematy społeczne. Polskie gospodynie podążały za światowymi trendami, czego wyrazem były kursy higieny i racjonalnego odżywiania.

WIĘCEJ NA TEMAT

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM