Kilkanaście tysięcy pszczół "zamieszkało" na dachu Uniwersytetu Śląskiego

Autor: PAP 09 sierpnia 2017 11:12

Kilkanaście tysięcy pszczół "zamieszkało" w sześciu ulach zlokalizowanych na dachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Budynek leży niedaleko porośniętych miododajnymi roślinami okolic Muzeum Śląskiego. Pierwszy miód - prawdopodobnie za rok.

Uczelniana pasieka posłuży naukowcom do obserwacji. W ramach przygotowywanej rozprawy doktorskiej jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia Łukasz Nicewicz będzie bowiem prowadził badania nad wpływem środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na kondycję pszczół. Oddziaływać na nią mogą m.in. intensywny ruch samochodów, zanieczyszczenie powietrza czy ograniczona dostępność pokarmu.

Jak tłumaczył PAP Life badacz, kondycja "uniwersyteckich" pszczół porównywana będzie z owadami z innej, wiejskiej pasieki. "Pszczoły te zostały specjalnie wyselekcjonowane - matki w tych dwóch pasiekach są siostrami" - wyjaśnił, dodając, że wszystkie pszczoły są rasowe i posiadają rodowód.

W ramach czteroletnich badań, biolog pod lupę weźmie też miód i pyłek pszczeli, które zostaną przebadane pod kątem obecności w nich m.in. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) oraz ołowiu i kadmu, będących składnikami paliw. Nicewicz wskazał jednak, że w analizowanych dotąd miodach pochodzących z miejskich pasiek w Polsce, nie ma zanieczyszczeń.

Sześć uli zostało zamontowanych na uczelnianym budynku w ubiegłym tygodniu. Składają się one z kilku stosunkowo lekkich korpusów układanych jeden na drugim i przymocowanych za pomocą taśmy do obciążonych betonowymi blokami palet.

Naukowiec tłumaczył, że obecnie ule są zasiedlone "niewielkimi" rojami liczącymi kilka tysięcy pszczół na ul. "Wielkość rodziny pszczelej zmienia się w ciągu sezonu; najwięcej pszczół jest w okresie maj-lipiec i według różnych źródeł może to być 40-60 tysięcy na jeden ul. Od jesieni do wiosny roje są znacznie mniej liczne i szacuje się je na ok. 20 tys. Wszystko zależy od pogody, dostępności pokarmu i kondycji rodziny pszczelej" - wyjaśnił.

Biolog podkreślił, że wokół uniwersyteckiego kampusu nie brakuje zieleni, w tym wielu gatunków miododajnych roślin takich jak kocimiętka, mikołajek czy rozchodnik. Najbliżej dostępne są tereny otaczające nową siedzibę Muzeum Śląskiego.

W ocenie Nicewicza, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszego "uniwersyteckiego" miodu można się spodziewać w przyszłym roku.

Biolog zapewnił też, że pszczoły nie niepokojone nie będą zagrażać ani studentom, ani pracownikom uniwersyteckiego wydziału, a dzięki "odpowiednio wybranej lokalizacji" ryzyko ukąszenia zostało zminimalizowane.

Pszczelarstwo miejskie na Zachodzie jest popularne od lat; setki uli można zobaczyć m.in. na dachach budynków Nowego Jorku czy Londynu. Moda ta przywędrowała także do Polski, gdzie pszczelarstwo to znajduje coraz większe grono entuzjastów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI