Geny dzikich odmian pomidorów mogą pomóc w zwalczaniu szkodników?

Autor: PAP 15 lutego 2016 11:43

Geny dzikich odmian pomidorów mogą pomóc w zwalczaniu szkodników? Dzikie pomidory lepiej bronią się przed niektórymi szkodnikami, niż współczesne odmiany przemysłowe/ fot. shutterstock.com

Dzikie pomidory lepiej bronią się przed niektórymi szkodnikami, niż współczesne odmiany przemysłowe - sugerują naukowcy. Według nich, zamiast wyważać otwarte drzwi i szukać nowych środków ochrony roślin, lepiej sięgać po sprawdzone metody ewolucji.

Naukowcy pracujący nad nowymi odmianami roślin znakomicie zdają sobie sprawę z upodobań konsumentów, którzy poszukują pomidorów większych, bardziej czerwonych, które długo się przechowują po zerwaniu z krzaka. Prace nad takimi odmianami pozbawiły jednak pomidorów innych cech - kluczowych dla obrony przed szkodnikami - zauważają autorzy publikacji w "Agronomy for Sustainable Development".

Jak sugerują, dzikie pomidory posiadają aż podwójną linię obrony przed żarłocznymi szkodnikami, jakimi są mączliki. Te owady, zwane również białymi muszkami, osłabiają rośliny, kiedy wkłuwają się do ich łyka i wysysają sok. Mączliki pozostawiają też na powierzchni owoców kleistą wydzielinę, która ułatwia rozwój pleśni, a do tego, za pomocą śliny, przenoszą wirusy atakujące rośliny. Zaatakowane pomidory, ogórki, dynie, winogrona i inne przestają rosnąć, żółkną i przedwcześnie tracą liście.

Pierwszą linię obrony dzikich odmian pomidorów stanowi mechanizm, który zniechęca szkodniki przed siadaniem na roślinie. Druga linia działa we wnętrzu - jest to reakcja chemiczna, dzięki której pomidor inaczej wydziela sok i staje się lepki, blokując aparat ssący mączlika.

Autorzy publikacji zwracają uwagę na naturalną odporność dzikich odmian roślin. Kierujący badaniami Thomas McDaniel ze School of Biology na brytyjskim Newcastle University sugeruje, że zamiast wciąż szukać nowych metod ochrony roślin, powinniśmy "włączyć część tego naturalnego dziedzictwa z powrotem do uprawianych przez ludzi odmian".

"Selekcjonując rośliny pod kątem określonych cech nieodwracalnie straciliśmy część z nich, w tym szalenie przydatne" - tłumaczy McDaniel.

"Pomidory, jakie kupujemy w supermarkecie, mogą mieć długi okres przydatności do spożycia i być dwa razy większe, niż odmiany dzikie. Płacimy za to jednak wysoką cenę, gdyż takie odmiany wymagają intensywnego i kosztownego reżimu zwalczania szkodników: zarówno biologicznego, jak i z wykorzystaniem środków chemicznych" - mówi.

"Jeśli udałoby się nam wprowadzić geny odporności na mączlika z powrotem do odmian handlowych, można by wówczas wyprodukować superpomidor, który miałby nie tylko wszystkie cechy, jakie dotychczas wyselekcjonowaliśmy, ale byłby też naturalnie odporny na mączlika" - tłumaczy.

Obecnie, by chronić uprawy przed mączlikiem, hodowcy stosują metody biologiczne. Sojusznikami hodowców są pasożytnicze osy, które składające jaja na mączlikach, i zapewniając w ten sposób pożywienie swoim larwom. Aby ta metoda była skuteczna, osy muszą być wypuszczane systematycznie, i w określonych dniach, co oznacza większe nakłady pracy i wydatki. Dlatego wielu hodowców wspomaga się pestycydami, m.in. z grupy kontrowersyjnych neonikotynoidów, które podejrzewa się o szkodliwy wpływ na populację pszczół.

W ramach nowego badania (finansowanego przez brytyjską agencję Biotechnology and Biological Sciences Research Council) naukowcy ustalili, że kiedy mączlik może wybrać pomiędzy dziką a przemysłową odmianą pomidorów, w 80 proc. chętniej wybierze tę drugą.

Zmierzyli też sygnały elektrochemiczne produkowane przez mączliki na pomidorach. Stwierdzili, że kiedy owady te usiądą na pomidorach dzikich, więcej czasu poświęcają na "łażenie", a mniej - na samo żerowanie, niż kiedy siądą na odmianach przemysłowych.

Autorzy badania są przekonani, że identyfikacja genów odpowiedzialnych za mechanizmy obrony, i włączenie ich do odmian hodowlanych (dzięki krzyżowaniu odmian albo inżynierii genetycznej), pozwoli rozwiązać problem zwalczania szkodnika.

Wyniki tego badania potwierdzają, jak ważne jest zachowanie różnorodności biologicznej - podkreśla odpowiedzialny za projekt dr Barry Brogan z Newcastle University. "Zainteresowanie tradycyjnymi i dzikimi odmianami owoców i warzyw jest coraz większe. Jednym z ważniejszych powodów jest fakt, że ludzie chcą powrotu do smaków znanych z dzieciństwa" - zauważa Brogan.

Jego zdaniem trend ten jest ważny również dla ochrony starszych odmian i ochrony bioróżnorodności. "Jeśli pozwolimy sobie na utratę dzikich gatunków, ryzykujemy utratą potencjalnie użytecznych cech, których możemy potrzebować dopiero w przyszłości" - mówi ekspert. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.