Duże sklepy będą płaciły za marnowanie żywności?

Autor: PAP 02 marca 2017 14:01

Duże sklepy będą płaciły za marnowanie żywności? fot. shutterstock

Sklepy o powierzchni powyżej 250 metrów kwadratowych będą musiały płacić 10 groszy za każdy kilogram odpadów żywnościowych - zakłada senacki projekt ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, nad którym w czwartek prace rozpoczęły senackie komisje.

Marnowanie żywności budzi kontrowersje etyczne w sytuacji problemu niedożywienia części ludności świata, zwiększa emisję gazów cieplarnianych oraz zużycie energii i powoduje nadmierną eksploatację zasobów naturalnych - podkreślali senatorowie, podczas posiedzenia trzech komisji: rodziny, środowiska oraz ustawodawczej.

Z przywołanych w projekcie szacunków Komisji Europejskiej z 2012 r. wynika, że w Unii Europejskiej marnuje się 89 mln ton żywności rocznie, tj. ok. 180 kg na osobę. Koszty związane z marnowaniem żywności w UE oszacowano na ok. 143 mld euro, z tego 10 mld euro dotyczy etapu dystrybucji.

Skala tego zjawiska w przypadku Polski nie jest znana, ponieważ brakuje aktualnych szacunków. Zgodnie z danymi Eurostatu z 2006 r., w Polsce marnuje się ok. 9 mln ton żywności rocznie, ok. 240 kg na osobę. W przeliczeniu na jednego mieszkańca jest to 5. miejsce w UE.

Zarówno w przypadku Polski, jak i wielu państw członkowskich UE, brak jest również danych dotyczących redystrybucji żywności, czyli przekazywania jej na cele charytatywne. Na podstawie badań przeprowadzonych na zlecenie KE oszacowano, że w 2014 r. w UE przekazano za pośrednictwem banków żywności 411 tys. ton żywności. Jednak przekazywanie żywności odbywa się nie tylko za pośrednictwem banków.

Z przywołanych w projekcie danych Polskiej Federacji Banków Żywności wynika, że w 2015 r. za pośrednictwem banków w całym kraju przekazano 65 tys. ton żywności (bez uwzględnienia 81 tys. ton owoców i warzyw objętych rosyjskim embargiem przekazanych do banków żywności przez rolników), z tego tylko 1400 ton pochodziło z darowizn od sieci handlowych.

Jednym ze sposobów ograniczenia marnowania żywności jest przekazywanie jej do organizacji charytatywnych (takich jak banki żywności) przed upływem daty przydatności do spożycia.

W projekcie zaproponowano wydłużenie daty minimalnej trwałości ("najlepiej spożyć do...") w przypadku produktów przekazywanych organizacjom pożytku publicznego o charakterze charytatywnym na rzecz żywienia zbiorowego. Termin ten ma być ustalany dla grup produktów w rozporządzeniu resortu zdrowia.

Projekt wprowadza obowiązek zawierania umów na przekazywanie żywności pomiędzy sklepami (o powierzchni powyżej 250 m kw.) a organizacjami pożytku publicznego. Senatorowie chcą, aby sklepy te płaciły 10 groszy za każdy kilogram odpadów żywnościowych (o kodzie 160380). Opłata ma być naliczana na podstawie tzw. karty odpadów.

Pozyskane w ten sposób środki miałyby trafiać bezpośrednio do organizacji pożytku publicznego, z którą sklep ma podpisaną umowę o odbiorze żywności. Pieniądze mogłyby być przekazywane wyłącznie na finansowanie publicznych kampanii edukacyjnych dotyczących marnowania żywności (minimum 20 proc.) oraz na "poprawę infrastruktury służącej do obrotu otrzymaną żywnością".

Z kolei organizacje miałyby obowiązek przekazywania sklepom informacji dot. wykorzystania środków z opłaty za odpady żywnościowe.

Inspekcja Ochrony Środowiska miałaby kontrolować zawieranie umów pomiędzy sklepami a organizacjami pożytku publicznego oraz wywiązywanie się sklepów z obowiązku uiszczenia opłaty. W myśl nowych przepisów Ministerstwo Środowiska będzie musiało publikować dane dotyczące odpadów żywności (o kodzie 160830).

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI