Brakuje pszczół do zapylania. Sadownicy przenoszą ule do sadów

Autor: sadyogrody.pl/Money.pl 02 maja 2018 14:30

Brakuje pszczół do zapylania. Sadownicy przenoszą ule do sadów fot.shutterstock.com

Wprawdzie sadownicy przyznają, że wiosna przyszła w tym roku gwałtownie, to nie powinno zabraknąć gruszek, jabłek czy wiśni. Jedyną przeszkodą jest brak pszczół do zapylania - podaje portal Money.

Grusze i wiśnie są obecnie w pełni kwitnienia. Sadownicy oceniają, że zbiory będą udane. O ile tylko nie będzie gwałtownego spadku temperatury w okolicach 11-13 maja.

Kwitną też jabłonie. Nie narzekać powinni także amatorzy polskich truskawek. Plantacje przezimowały bardzo dobrze, a teraz sprzyja im ciepła i słoneczna pogoda - podaje portal Money.

Jeśli chodzi o jabłka, to na razie, oczywiście, królują te z ubiegłorocznych zbiorów. I ich ceny hurtowe są wysokie. Na giełdzie w Broniszach kosztują od 2 do 4,5 zł za kilogram. To od 50 do nawet 150 proc. drożej niż w ubiegłym roku.

Tegoroczne owoce jabłoni mogą być tańsze. O ile nie zabraknie pszczół. Szacuje się, że liczba rodzin pszczelich wynosi 1,55 mln. I spada. Sadownicy ratują się sprowadzaniem uli do sadów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

Z INNEJ SKRZYNKI

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM