PARTNER SERWISU

Trudna sytuacja na rynku ziemniaków

$data.author.description Autor: www.farmer.pl 27 stycznia 2015 08:49

- W związku z trudną sytuacją na rynku ziemniaków jadalnych, z inicjatywy Izby Rolniczej Województwa Łódzkiego, zorganizowano spotkanie w Błaszkach (pow. sieradzki). Do debaty zaproszono między innymi przedstawicieli z MRiRW. Rząd reprezentowała Zofia Szalczyk - podsekretarz stanu w MRIRW - informuje serwis www.farmer.pl.

- Sytuacja na rynku ziemniaka jest naprawdę trudna. Cena 15-kilogramowego worka ziemniaków wynosi poniżej 2 zł, co przy rosnących cenach paliw, nawozów i środków ochrony roślin powoduje nieopłacalność produkcji - zaznaczył na wstępie spotkania prezes IRWŁ Andrzej Górczyński.

W swoim wystąpieniu wiceminister rolnictwa Zofia Szalczyk zachęcała producentów ziemniaków do korzystania z przygotowanych propozycji nowego PROW 2014-2020. Namawiała także rolników do tworzenia grup producentów rolnych, zaznaczając wielokrotnie o korzyściach z tego tytułu. Zorganizowanie się w takie grupy pozwoliło by rolnikom lepiej i mniej dotkliwie przetrwać tak trudne czasy.

Nie takich odpowiedzi oczekiwali zgromadzeni tłumnie w Błaszkach rolnicy. Ich postulaty były twarde i bardzo konkretne. Domagali się wypracowania jakiegoś programu pomocowego, ponieważ ich ubiegłoroczne plony zalegają w przechowalniach.

Ziemniaków nie mogą sprzedać, a jeżeli już, to oddają go za bezcen, za kwoty, które nie rekompensują im kosztów produkcji.

Póki co, rolnicy nie myślą o nowych możliwościach jakie przyniesie im nadchodzący PROW. Muszą się skupić na bieżących problemach, które związane są z niską ceną i trudnością zbytu swoich płodów.

Rolnicy zaciągnęli kredyty na inwestycje czy prowadzenie produkcji, a to w zderzeniu z obecną sytuacją rynkową, w najbliższym czasie może spowodować, że stracą płynność finansową.

Rolnicy głośno i wielokrotnie podczas debaty pytali: jakie rząd zamierza podjąć działania w zakresie poprawy znajdujących się w trudnej sytuacji ekonomicznej rolników?

Podczas debaty poruszono także wątek dotyczący bardzo uciążliwych dla producentów ziemniaków restrykcji związanych z obowiązkiem przeprowadzania badań fitosanitarnych ziemniaków przed ich wysyłką na eksport.

W związku z powtarzającymi się w przeszłości przypadkami występowania w polskich ziemniakach bakteriozy pierścieniowej ziemniaka (Cms), Polska została zobligowana przez Komisje Europejską do przyjęcia dodatkowych wymagań fitosanitarnych obowiązujących rolników przy wysyłce bulw.

Takie przepisy w zderzeniu z obecną sytuacją, czyli nadprodukcją ziemniaka w UE, praktycznie blokują eksport tym surowcem oraz wpływają negatywnie na opłacalność produkcji tej rośliny.

Rolnicy uczestniczący w debacie domagali się, by rząd dążył do zniesienia lub złagodzenia tych zasad. Dla potwierdzenia podali, że wykrywalność tej bakterii w rejonie sieradzkim jest zerowa. To w swoim krótkim wystąpieniem poświadczyła Anna Jankowska, kierownik delegatury WIORiN w Sieradzu.

- W samym powiecie sieradzkim jest zarejestrowanych 3 tys. producentów ziemniaków. W 2014 roku zgodnie z obowiązującymi przepisami skontrolowano pod kątem występowania bakteriozy pierścieniowej ziemniaka 10 proc. producentów. W 440 przeanalizowanych partiach ziemniaków nie wykryto żadnego ogniska Cms - oznajmiła podczas debaty Jankowska.

Niestety w ocenie MRiRW ewentualne wystąpienie do Komisji Europejskiej o złagodzenie obowiązujących wymagań fitosanitarnych niesie ze sobą duże ryzyko, iż wniosek taki zostanie rozpatrzony negatywnie. Wykrywalność bowiem Cms w skali kraju jest jeszcze na wysokim poziomie. Zofia Szalczyk zaproponowała jednak by wygenerować stosowny wniosek z propozycją o utworzenie strefy wolnej od Cms, którą byłby powiat sieradzki.

Zachęcała także do wymiany sadzeniaków, przekonując, że to najlepsza metoda na ograniczenie tej choroby i jedyna szansa na zniesienie restrykcji. Rolnicy jednak, odpowiedzieli, że sytuacja cenowa nie wpływa zachęcająco do zakupu sadzeniaków kwalifikowanych - dopłata z ARR jest zbyt niska. Warto by było zatem pomyśleć o zwiększeniu tej kwoty w celu zachęty do częstej wymiany bulw - postulowali dalej rolnicy.

Zgromadzeni w Błaszkach producenci ziemniaków domagali się także, by rząd nie tylko dla jabłek czy wieprzowiny, ale i dla ziemniaków szukał nowych rynków zbytu, oraz propozycji zagospodarowania nadwyżki produkcji.

 

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI