Stonka ziemniaczana jednym z największych zagrożeń dla upraw ziemniaka

$data.author.description Autor: www.farmer.pl 22 czerwca 2015 12:51

Stonka ziemniaczana jednym z największych zagrożeń dla upraw ziemniaka fot. Farmer

W Polsce od ponad 50 lat najważniejszym szkodnikiem ziemniaka jest stonka ziemniaczana, jednak od kilku lat zagrożenie ze strony tego szkodnika maleje. Jej miejsce zajmują szkodniki glebowe (drutowce, pędraki, rolnice), których szkodliwość bardzo szybko wzrasta. Rośnie też rola mszyc jako wektorów chorób wirusowych. Spośród nicieni istotne znaczenie odgrywają: mątwik ziemniaczany, mątwik agresywny oraz niszczyk ziemniaczak - informuje www.farmer.pl.

W 2014 r. największą aktywność stonki ziemniaczanej zaobserwowano na plantacjach ziemniaka na terenie województw: warmińsko-mazurskiego, małopolskiego, lubelskiego i świętokrzyskiego. W 2015 r. stonka może wystąpić na plantacjach liczniej, zwłaszcza w województwach północno-wschodnich i południowo-wschodnich oraz w woj. kujawsko-pomorskim.

Stonka ziemniaczana jest jednym z największych zagrożeń dla upraw ziemniaka. Żarłoczność i wysoka płodność tego szkodnika powodują, że bez naszej interwencji nie ma szans na uzyskanie wysokiego plonu bulw. Zniszczenie powyżej 15 proc. powierzchni asymilacyjnej roślin jest równoznaczne ze stratą plonu przekraczającą 7 t bulw z ha. Odmiany wczesne i średnio wczesne najsilniej reagują obniżką plonu na żerowanie tego szkodnika. Na niechronionych chemicznie plantacjach w skrajnych przypadkach plon bulw może się zmniejszyć nawet o 70 proc. i więcej. Ziemniaki silnie zaatakowane przez stonkę wydają jednocześnie plon gorszej jakości.

Pierwszy zabieg można wykonać w momencie, gdy na plantacji pojawiają się dorosłe chrząszcze, które przezimowały w glebie. Fenologicznym wskaźnikiem jest kwitnienie bzu i jarzębiny pospolitej, co w warunkach centralnej Polski przypada na połowę maja. Efektem oprysku chemicznego przeprowadzonego w tym okresie jest mniejsza liczba jaj składanych przez stonkę w czerwcu. Termin ten jest jednak przez praktyków rzadko wykorzystywany.

Okres wychodzenia dorosłych zimujących chrząszczy z ziemi jest najczęściej mocno rozciągnięty w czasie, zatem trudno jest ustalić dokładnie termin zabiegu. Także względy ekonomiczne powodują, że zabieg zwalczania zimujących chrząszczy wykonuje się tylko w wypadku ich masowego wystąpienia. Na plantacjach intensywnie prowadzonych opryskiwanie zastępuje zaprawa Prestige Forte 370 FS. Zawarty w niej imidachlopryd, krążąc z sokami po całej roślinie, chroni ją przed mszycami i stonką przez 10-12 tygodni od zaprawienia, co następuje w trakcie sadzenia.

Więcej czytaj w serwisie www.farmer.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI