Sezon szparagowy ruszył wcześniej niż zwykle. Przymrozki spowodowały straty

Autor: Krystyna Zagórska/ www.sadyogrody.pl 28 kwietnia 2017 10:06

Zbiory szparaga w tym roku rozpoczęły się zdecydowanie wcześniej niż zwykle, a to za sprawą dość nietypowej pogody. - Marzec należał do najcieplejszych w historii pomiarów, co spowodowało, że szparagi spod folii zaczęto dostarczać na rynek już w pierwszym tygodniu kwietnia – mówił prof. dr hab. Mikołaj Knaflewski z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, podczas zorganizowanej konferencji prasowej.

Prof. Knaflewski zaznaczył, że początek zbiorów szparaga w tym roku przesunął się na początek kwietnia. Jeszcze do niedawna krajowe szparagi wchodziły na rynek pod koniec kwietnia lub z początkiem maja. Obecny rok upłynął również pod znakiem przymrozków. Na niezabezpieczonych plantacjach zeszłotygodniowy spadek temperatury (przy gruncie w rejonie Wielkopolski do -8 stopni), spowodował znaczny procent przemarznięć zielonego szparaga.

- Wzrastające zainteresowanie szparagiem w chwili obecnej nie ogranicza się już tylko do Zachodniej Polski. Coraz więcej producentów zakłada szparagarnie na terenie województwa podkarpackiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego, czyli w tych rejonach, w których niegdyś szparag nie był znanym warzywem - mówił profesor.

Dodał, że szacowana wielkość produkcji szparaga w Polsce wynosi 6 tys. ton. Około 2 tys. ton trafia na krajowy rynek, zaś 4 tys. ton na eksport.

- Spożycie szparaga rośnie zdecydowanie szybciej niż krajowa produkcja. Dlatego też coraz większe ilości tego warzywa importujemy. Rejestrowany import szparagów do naszego kraju już w tej chwili wynosi między 600 a 700 ton, głównie z Włoch, Hiszpanii, a także z Niemiec - powiedział prof. Knaflewski. Dodał, że wzrost konsumpcji szparaga, ale także i produkcji dotyczy przede wszystkim szparaga zielonego, z uwagi na łatwiejszy sposób przygotowania do spożycia.

Ekspert przyznał, że na Dolnym Śląsku w ostatnim czasie powstały bardzo duże szparagarnie z kapitałem zagranicznym, nawet po 200 ha. - Na terenie Wielkopolski plantacje są nieco mniejsze, ale należy pamiętać, że szparag jest tradycyjnym produktem tego regionu. W południowo-zachodniej części kraju gleby są nieco cięższe i ten szparag już inaczej smakuje niż z gleb lekkich - zaznaczył prof. Knaflewski.

Czytaj również Dobra passa producentów szparaga. Rosnąca podaż nie wpłynie na spadek cen (zdjęcia)

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI