Producent pomidorów: Wybrałem uprawę tradycyjną w ziemi. Stawiam na jakość (zdjęcia)

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 01 sierpnia 2016 10:07

Największym problemem małych producentów pomidorów jest sprzedaż produktów. Handel detaliczny jest ograniczony – bazary i handel uliczny są likwidowane. Często sieci handlowe nie są zainteresowane towarem z uprawy tradycyjnej w ziemi z krótkim okresem podaży. Produkty, które są dostępne z dużych, nowoczesnych gospodarstw, produkujących pomidory na podłożach zastępczych przez cały rok, z punktu widzenia handlowego są wygodne – mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Ireneusz Kloch, producent pomidorów z Mazowsza.

Carrefour rozszerzył asortyment marki własnej ,,Jakość z Natury Carrefour” o pomidory malinowe żebrowane, których dostawcą jest lokalny producent z Mazowsza – Ireneusz Kloch.

Według niego, przed nawiązaniem współpracy z Carrefourem produkcja, jaką prowadził – 12 tys. m2 tuneli - była zbyt mała, żeby zainteresować duże markety.

- Wcześniej infrastrukturalny rozwój gospodarstwa ze względu na stałość dochodu był zahamowany. Rynek drobnego handlu kurczy się, duży handel nie jest zainteresowany towarem, który występuje w tak krótkich cyklach produkcji. Z jednej strony rozumiem to. Towar ze szklarni dostępny jest od marca do grudnia. W momencie, kiedy nie ma krajowych pomidorów zastępowane są one importowanymi – mówi.

Dotychczas produkty z upraw Ireneusza Klocha można było nabyć przede wszystkim na lokalnym rynku hurtowym. - Podczas sezonu w tygodniu zebranych zostaje około 5-6 ton pomidorów i ogórków. Wypracowałem sobie klientów, którzy od lat kupują moje towary – tłumaczy.

- Staram się dopasować odpowiednie odmiany. Wyszukuję takie, które będą smaczne oraz odporne na choroby. Mam jeden tunel, w którym próbuję różnych odmian – sadzę w nich około 50 odmian po to, żeby przetestować a później wybrać najlepszą. Warto również podkreślić, że w krótkim cyklu choroby nie atakują tak bardzo roślin. W dłuższym zaczynają się problemy. Widzę to po nasadzeniach jesiennych. Nawet, gdy rośnie obok pomidor wiosenny widać ogromną różnicę, jeśli chodzi o choroby. Fizjologia rośliny wskazuje na to, że im jest młodsza tym odporniejsza na choroby – dodaje Ireneusz Kloch.

Jak mówi, każdy herbicyd, każda chemia podawana roślinom – mimo karencji i stosowania zgodnie z zaleceniami – psuje smak pomidorów. - Nie powiem, że nie stosuję w ogóle chemii, jednak wystrzegam się nadmiernego jej stosowania i zastępuję ją częściowo preparatami naturalnymi stosowanymi w produkcji ekologicznej – tłumaczy.

Według niego w krótkim cyklu produkcji oraz w tunelach przez siebie zaprojektowanych, które zapewniają optymalne warunki wzrostu roślin, możliwa jest uprawa bez stosowania pestycydów - można je zastąpić środkami biologicznymi. - Do wszystkich biologicznych preparatów i bakterii pożytecznych, potrzebna jest odpowiednia ilość wody, aby stworzyć optymalne warunki ich rozwoju – komentuje.

Ireneusz Kloch tłumaczy, że w uprawach stosuje ręczne usuwanie chwastów i racjonalne zmianowanie oraz odpowiednio przygotowuje glebę przed sadzeniem. Jego tunele posiadają system nawadniający, który jest regulowany w zależności od warunków pogodowych.

- Wydaje mi się, że w życiu każdego ogrodnika przychodzi moment wyboru czy powiększa on uprawę i stawia na masową produkcję, czy też wybiera uprawę tradycyjną w ziemi. Ja wybrałem uprawę tradycyjną w ziemi. Stawiam nie na ilość a na jakość, zdrowie i tradycję – podsumował Ireneusz Kloch.

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI