Producenci papryki: Nie liczymy na to, że ktoś za nas będzie rozwiązywał problemy

Autor: www.sadyogrody.pl 04 grudnia 2018 10:43

Producenci papryki: Nie liczymy na to, że ktoś za nas będzie rozwiązywał problemy Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki RP / fot. PTWP

Ten rok był przecięty pod względem korzyści dla producentów warzyw. Mieliśmy bardzo długi sezon – wcześnie się zaczął i długo trwał – dlatego mogliśmy wyprodukować więcej warzyw, co spowodowało niewielki wzrost dochodów - mówił Mirosław Łuska, prezes Zrzeszenia Producentów Papryki RP podczas IV edycji konferencji "Sady i Ogrody".

Łuska przyznał, że jednak to papryka jest ich sztandarowym produktem. - Papryka kolorowa była poniżej przeciętnej. Natomiast bardzo dobrze od początku sezonu sprzedawała się papryka zielona. Nasi dystrybutorzy znaleźli nisze rynkową w Europie Zachodniej i tam eksportowali duże ilości papryki zielonej. Dzięki temu jej ceny były zbliżone do cen papryki czerwonej, co w przeszłości się nigdy nie zdarzało. To, że papryka sprzedawana była w dużych ilościach po opłacalnych cenach pozwoliło utrzymać dochody na odpowiednim poziomie - mówił. 

Odnośnie sytuacji na rynku owoców i warzyw wypowiedział się Paweł Myziak, członek Zrzeszenia Producentów Papryki RP. 

- Mam wrażenie, że spotykamy się z niezrozumieniem sytuacji w jakiej się znaleźliśmy. W tym momencie dla mnie istotne jest wsparcie, którego nie wykorzystaliśmy. Przy tak ogromnym wsparciu do powstawania grup mamy tylko 20 proc. rolników należących do organizacji i grup producentów. Wobec tych danych zastanawiam się, jaki program musiałby zostać uruchomiony, żeby w grupach było więcej producentów. Ciężko mi sobie wyobrazić lepszy program niż ten który był: mianowicie dofinansowanie 75 proc. do inwestycji w organizacjach. Wydaje mi się, że pójście w kierunku dalszego organizowania się jest dobrym wyjściem z sytuacji. Jednak nie zrobi za nas tego rząd, to my musimy sami pójść w tym kierunku - przyznał. 

Według niego, musimy zacząć bronić własnego rynku. - Obserwuję w Polsce odejście od ekologii, która była mocno promowana. W Madrycie połowa produktów w sklepach jest ze znaczkami BIO. Jeśli nie będziemy mieć własnego produktu a sieci zachodnie sprowadzą produkt ekologicznych do naszych sklepów to konsument wybierając jabłko ekologiczne sprowadzane z Włoch nie kupi polskiego jabłka. Musimy zacząć bronić własnego rynku. Możemy to robić wyłącznie poprzez produkcję tego czego nam brakuje. Hiszpanie są w stanie wyprodukować BIO paprykę, która trafia na polskie półki. Matka z dzieckiem dokonując wyboru kupi bio produkt - tłumaczył. 

- Ponadto – moim zdaniem – musimy stworzyć prawdziwe targi żywnościowe w Polsce. Jako trzeci producent owoców i warzyw w Europie nie możemy sobie pozwolić na brak takich targów. Najbliższe tego typu targi są w Berlinie. Jeśli chcemy odgrywać jakąś rolę w tej części Europy to musimy dołożyć wysiłku i stworzyć duże targi żywnościowe. Nieoficjalne rozmowy o takim wydarzeniu już się pojawiają - skomentował. 

- My producenci nie liczymy na to, że ktoś za nas będzie rozwiązywał problemy. Producenci poniekąd przyczynili się do tej trudnej sytuacji, dlatego teraz musimy sami wychodzić z rozwiązaniami. Jeśli będziemy tylko narzekać, że jest źle to na pewno nikt nam nie pomoże i nie wskaże rozwiązania - podsumował Myziak. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.