Na pewno nie wrócimy do światowej czołówki producentów ziemniaków - wywiad

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 12 lutego 2018 10:40

Na pewno nie wrócimy do światowej czołówki producentów ziemniaków - wywiad fot. shutterstock

O potrzebie promocji żywności w Polsce mówi Marian Sikora, Prezes Polskiego Związku Producentów Ziemniaków i Nasion Rolniczych, organizatora kampanii „Ziemniaki czy kartofle”.

Niedawno Polski Związek Producentów Ziemniaków i Nasion Rolniczych zakończył kampanię promocyjną „Ziemniaki czy kartofle? Wybierz, smakuj i jedz”. Czy żywność w Polsce wymaga promowania przez profesjonalne firmy?

Marian Sikora: Na początek warto podkreślić, że generalnie polska żywność wymaga promocji. W tej chwili polscy konsumenci mają dostęp do produktów niemal z całego świata – jesteśmy ciekawi tego, co nieznane, szukamy nowych smaków i doznań. Trzeba jednak pamiętać, że to właśnie nasze rodzime lokalne produkty są bezpieczne, zdrowe, najmniej przetworzone i na wyciągnięcie ręki. I o tym wciąż musimy przypominać, między innymi poprzez działania promocyjne. Są one zlecane profesjonalnym firmom ze względu na ich wiedzę i doświadczenie. Podmioty na co dzień zajmujące się komunikacją wiedzą, jaką strategię i taktykę zastosować, by dotrzeć z odpowiednimi przekazami do właściwych grup docelowych.

W naszej kampanii zachęcaliśmy Polaków do odkrywania potencjału kulinarnego naszych krajowych ziemniaków oraz pokazywaliśmy je w niestandardowej odsłonie. Odwołaliśmy się do tradycji spożywania kartofli w Polsce i ich walorów odżywczych oraz smakowych, prezentując ciekawe pomysły na ich przygotowanie. Jednym słowem – pokazaliśmy, że bez względu na to, czy ktoś woli ziemniaki, kartofle, pyry czy grule, warto je smakować i jeść. W działaniach promocyjnych wykorzystane zostały nowoczesne sposoby dotarcia do konsumentów, między innymi poprzez social media czy influencerów – blogerów kulinarnych.

Koń jaki jest, każdy widzi – kartofle czy grule, zna je każdy Polak. Czy ziemniaki trzeba w Polsce promować?

Ziemniaki, niegdyś doceniane jedynie za lecznicze właściwości i element dekoracyjny, już w XIX wieku zyskały miano naszej rodzimej specjalności i stały się symbolem nowoczesności. Aktualnie Polska znajduje się w czołówce europejskich producentów ziemniaków. Ziemniaki to produkt, z którym nasz kraj był kojarzony przez lata, a o którym niesłusznie dzisiaj zapominamy i z wielu powodów wykluczamy z codziennej diety. Trzeba więc przypominać Polakom o ich walorach odżywczych, smakowych i kulinarnych, bo wciąż – jak wynika z badań przeprowadzonych w ramach kampanii – brakuje nam pomysłów na ich wykorzystanie.

Ponad 85% ankietowanych wskazało, iż spożywa ziemniaki przede wszystkim w formie tradycyjnej – z wody. Relatywnie duży odsetek respondentów zadeklarował, że wykorzystuje je także w zupie (69%) czy w formie placków ziemniaczanych (62%). Stosunkowo często polscy konsumenci jedzą kartofle również w postaci frytek (54%) i kopytek (48%). Jednak w dobie kultu gotowania i samodzielnego przyrządzania posiłków, zastanawiający jest fakt, że niespełna ¼ ankietowanych przyrządza z ziemniaków tak popularne i zdrowe sałatki warzywne, a jedynie 20% respondentów spożywa te produkty w formie zapiekanki czy knedli (15%).

Tymczasem warto porzucić rutynę i nudę na talerzu, i odejść od standardowej formy podawania ziemniaków wyłącznie jako dodatku do mięsa. Inspirujące pomysły na smaczne i niecodzienne dania z wykorzystaniem kartofli można znaleźć na stronie internetowej kampanii: www.ziemniakiczykartofle.pl

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM