Dyn-Pol: Produkcja dyń w Polsce jest opłacalna!

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 12 września 2018 12:03

Dyn-Pol: Produkcja dyń w Polsce jest opłacalna! fot. shutterstock

- W Polsce jest zbyt na pestki dyni. Wachlarz odbiorców jest bardzo duży. Niemniej jednak trzeba spełnić kilka wymogów, dzięki którym zwielokrotniamy szansę na sprzedaż w dobrej cenie. Nie wystarczy tylko posiać, wybrać, wysuszyć i od razu udajemy się do jakiegoś odbiorcy. Odbiorcy wymagają, żeby towar odpowiednio przygotować - mówi Krzysztof Kalinowski, właściciel firmy Dyn-Pol.

Jak się zaczęła pańska dyniowa działalność? 

Pierwszy raz posadziłem pestkę dyni bezłupinowej, którą zresztą ściągnąłem z Chin, bodajże w 2003 roku. Ten, w cudzysłowie, materiał siewny posadziłem na próbnym areale 2 hektary, no i zobaczyłem, że nic z tego nie będzie. Zacząłem poszukiwać odmian europejskich, trafiłem do centrali nasiennej w Austrii i od tamtej pory zacząłem uprawiać i propagować uprawę dyni bezłupinowej z tej centrali. Na początku w mikroregionie, później w makro- a teraz tak naprawdę w całej Polsce.

Na jakiej powierzchni uprawia Pan dynie?

Ja uprawiam na powierzchni 8 hektarów, ale współpracuję również ze znajomymi, kolegami. Także ogólna powierzchnia waha się w okolicach 100 hektarów. Jeśli dodać do tego usługi wybierania, które świadczę, powiększa się to do 200 hektarów. Skala produkcji jest znacznie większa.

Czyli pańskie gospodarstwo znajduje się w zagłębiu dyniowym?

Tak. Aczkolwiek mam też klientów, którzy uprawiają np. po 100 hektarów w woj. kujawsko-pomorskim, podkarpackim

Czego wymaga uprawa dyni? Czy jest to trudna uprawa?

Dynia jest bardzo wrażliwa na chemiczne środki ochrony roślin. Jeśli już się stosuje jakiś środek, to tylko jeden, przedsiewny. Natomiast później zastosowanie nawet środka do roślin jednoliściennych powoduje zahamowanie na jakiś czas, tydzień czy dwa, wzrostu. To w przypadku dyni bezłupinowej ma kolosalne znaczenie, ponieważ ona ma długi sezon wegetacyjny i jeżeli przyjdzie jesień niekorzystna, mogą wystąpić straty. Tu stosowanie “chemii” jest naprawdę ograniczone.

Produkuje Pan nasiona dyni do siewu i pestki dyni do konsumpcji. Jak duże jest zainteresowanie oboma produktami?

Jedno jest uzależnione od drugiego: im większe jest zainteresowanie pestką konsumpcyjną, tym większe jest zainteresowanie materiałem siewnym. Z tym że materiał siewny bierzemy z centrali nasiennej w Austrii, nie rozmnażamy we własnym zakresie. Natomiast zainteresowanie pestką dyni konsumpcyjnej jest dosyć duże. Mogłoby być znacznie większe, niemniej wzrasta z roku na rok.

Kto kupuje nasiona, czy są to nowi plantatorzy, czy doświadczeni?

Jest stała grupa odbiorców, którzy rokrocznie, bez względu na koniunkturę uprawiają tę pestkę, mniejsze bądź większe areały, ale jest też dosyć duża grupa klientów zmieniających się: jedni wchodzą, drudzy rezygnują, w zależności od tego, jaka była cena na rynku.

Czy produkcja dyń w Polsce jest opłacalna?

Tak. Ale jak w każdej dziedzinie jest kilka warunków, których spełnienie jest konieczne, aby produkcja była opłacalna. W przeciwnym razie jest to biznes ze zwiększonym ryzykiem.

Ryzyko wkalkulowuje się w koszty, barierą jest zbyt. Jest w Polsce zbyt na pestki dyni?

Jest, przecież ja głównie w Polsce sprzedaję. Niemniej jednak, jak mówiłem, trzeba spełnić kilka wymogów, dzięki którym zwielokrotniamy szansę na sprzedaż w dobrej cenie. Choćby przygotowanie pestki do sprzedaży. To nie jest tak, że wystarczy tylko posiać, wybrać, wysuszyć i od razu udajemy się do jakiegoś odbiorcy. Odbiorcy wymagają, żeby ten towar odpowiednio przygotować. W grę wchodzi czyszczenie pestek, np. na petkusie, choć można i na wialni, trzeba pozbyć się błonki, czyli zewnętrznej osłonki której obecność zakłóca proces sortowania sortownikami optycznymi. Należałoby się też zaopatrzyć w urządzenie do polerki pestek. Jest też kwestia stabilizacji termicznej, bo przecież pestki jak każdy produkt spożywczy mogą być pożywką dla różnego rodzaju bakterii. I tak dalej i tak dalej.

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.