PARTNER SERWISU

Dr Bożena Nosecka - duży wywiad serwisu www.sadyogrody.pl

Autor: MB; www.sadyogrody.pl 25 listopada 2015 14:31

Dr Bożena Nosecka - duży wywiad serwisu www.sadyogrody.pl Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej/ fot. Żelazna Studio

O wpływie suszy, przedłużającego się embarga Rosji na rynek owoców i warzyw mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Bożena Nosecka, ekspertka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Czy tegoroczna susza i ekstremalnie wysokie temperatury, które dotknęły tego lata Polskę, będą miały wpływ na zbiory warzyw?

Susza miała ewidentny wpływ na poziom zbiorów w tym roku. Najbardziej dopiekła producentom warzyw gruntowych, bo w okresie kiedy one się rozwijały, czyli w sierpniu, susza się rozpoczęła. Warunki dla wcześniejszych odmian warzyw też nie były idealne, bo już w lipcu mieliśmy do czynienia z wysokimi temperaturami, co je osłabiło. Do tego w zimie nie było opadów śniegu więc gleba nie była dostatecznie nawodniona.

Są rejony, które susza bardzo dotknęła i tam są duże spadki produkcji. Jednak w rejonach gdzie są gleby cięższe i dłużej utrzymują wodę, te spadki nie są bardzo duże. Jak zwykle ten wpływ suszy jest rozłożony regionalnie. W warzywach jest o tyle kłopot, że one są w małym stopniu nawadniane. Wszyscy producenci warzyw skorzystają na wzrośnie cen. Ci, którzy mieli ten spadek produkcji relatywnie mniejszy, to przy wzroście cen, dochody będą mieli większe. Warto podkreślić zróżnicowanie regionalne jeśli chodzi o oddziaływania suszy. Najbardziej poszkodowane przez suszę zostały województwa: lubelskie, kujawsko-pomorskie i część mazowieckiego. Skala spadku produkcji warzyw będzie większa niż sądziliśmy w lipcu.

Pytanie czy natura może jeszcze nadgonić ten feralny czas?

Nie będzie to łatwe, bo np. cebula kończy już swoją wegetację. Myślę, że nie ma co liczyć, że natura nadgoni stracony czas, bo susza zbyt długo się utrzymywała, żeby te poszkodowane warzywa w końcowym okresie wegetacji mogły się podnieść. Już wiadomo, że będzie mniej warzyw, przy końcu wegetacji. Przełożenie na ceny będzie oczywiście ewidentne.

Czy przedłużenie embarga przez Rosję w tym roku będzie bolesne dla producentów warzyw?

Warzywa są w bardzo złym stanie przez suszę. Jednak z punktu widzenia embarga Rosji to nam pomoże. W zeszłym sezonie embargo istotnie wpłynęło na zmniejszenie eksportu warzyw. Wtedy było ich bardzo dużo i rosyjski zakaz spowodował znaczny spadek ich cen . Teraz, kiedy zmniejszenie produkcji warzyw będzie istotne, embargo Rosji nie będzie miało dużego wpływu na polski rynek warzyw, z tego względu, że warzywa, które dotąd były sprzedawane poza Polską, w tym roku będą lokowane na rynku krajowym. Wyjątkiem jest np. kapusta brukselska, która w 60-70 proc. była eksportowana do Rosji i nie sądzę, żeby w tym roku duża liczba producentów uprawiała to warzywo.
Susza paradoksalnie spowoduje, że embargo w tym roku nie będzie tak bolesne jak w 2014 r. Jednak wówczas udział Rosji w całej podaży polskich warzyw sięgał jedynie 5-7 proc.

Czy wzrost cen warzyw przełoży się na dochody uzyskiwane przez producentów w tym roku?

Obecnie mamy do czynienia z mniejszą podażą i całkiem możliwym wzrostem importu warzyw w drugiej połowie sezonu – co może spowodować to, że spadek plonów nie przełoży się na zwiększenie dochodów producentów. Spadek plonów będzie na tyle istotny, że ceny mogą nie zrekompensować producentom spadku plonów i produkcji. Dlaczego? Bo jakość warzyw z tych zbiorów nie będzie najlepsza, a w trakcie przechowywania te straty będą zapewne duże. A polski konsument w coraz większym stopniu nastawiony jest na dobrą jakość produktów, istotne są dla niego wygląd warzyw i owoców i cechy organoleptyczne. Myślę, że w drugiej połowie sezonu zwiększy się import warzyw z Europy, z prostego powodu, że w Hiszpanii i Portugalii i we Włoszech warzywa pojawiają się wcześniej niż w Polsce.

WIĘCEJ NA TEMAT

WARZYWA

PARTNER SERWISU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI