To nie koniec ery cydru!



Puls Biznesu - 08 sierpnia 2018 12:11


Cydr jabłkowy jeszcze kilka lat temu w zachwytach wrócił na konsumenckie stoły. Miał być dobrem narodowym, bo przecież w Polsce jabłek nie brakuje. Jak podaje "Puls Biznesu", moda na cydr minęła, a duże koncerny porzuciły jego produkcję. Jednak pomimo wszystko taki obrót sprawy może przekuć porażkę cydru w jego sukces.

Jak podaje "Puls Biznesu" w 2013 r., dzięki obniżce akcyzy, ruszyła budowa rynku cydru, a sadownicy i producenci alkoholi zacierali ręce. Potencjał tej branży widziały nawet duże koncerny alkoholowe. Jednak i Kompania Piwowarska i Grupa Żywiec, po tym jak zainwestowały w produkcje cydru, szybko się z niego wycofały.

Browary skupiły się na produkcji piwa o smaku jabłkowym, między innymi dlatego, że łatwiej jest je reklamować (co nie jest możliwe w przypadku cydru), a co za tym idzie - sprzedać.

Jednak jak podaje Robert Ogór, prezes winiarskiej Ambry, w rozmowie z "Pulsem Biznesu", to nie koniec ery cydru. Jego zdaniem cydr przechodzi ewolucję. - Po okresie, w którym występował jako kandydat do kategorii masowej, staje się produktem z kategorii premium - mówi Robert Ogór.

Tłumaczy, że cydr obronił się jako produkt naturalny i wysokojakościowy i przez taką grupę konsumentów jest pożądany.

Czytaj więcej w "Pulsie Biznesu".