Światowy rynek soku pomarańczowego. Analiza BGŻ BNP Paribas

Autor: BGŻ BNP Paribas 23 maja 2017 15:39

Światowy rynek soku pomarańczowego. Analiza BGŻ BNP Paribas fot. shutterstock

Sok pomarańczowy jest najczęściej konsumowanym sokiem na świecie, chociaż jego spożycie, podobnie, jak soków ogółem, maleje. Trend spadkowy światowej konsumpcji soku pomarańczowego wynika m. in. ze zmniejszającej się produkcji pomarańczy, w tym pomarańczy kierowanych do przetwórstwa - mówi Magdalena Kowalewska, ekspert rynków rolnych banku BGŻ BNP Paribas.

Jak mówi, według danych USDA na przestrzeni ostatnich lat maleje światowa produkcja pomarańczy przemysłowych, chociaż w bieżącym sezonie 2016/17 oczekiwany jest jej wzrost o 16% w relacji rocznej do 20,8 mln t (65 stopni Brix). Taka dynamika wzrostu wynika głównie z efektu bazy, ponieważ w poprzednim sezonie (2015/16) na świecie wyprodukowano najmniej pomarańczy od ponad 20 lat.

- Zmianom w bazie surowcowej towarzyszą również zmiany w światowej produkcji soku pomarańczowego, która w sezonie 2016/17 ma wynieść 1,97 mln t, co oznacza wzrost o 21% w ujęciu rocznym. Z kolei globalna konsumpcja soku pomarańczowego prognozowana jest na 1,86 mln t, czyli o 2% mniej niż w poprzednim sezonie. Oznacza to, że po dwóch sezonach deficytowych, sezon 2016/17 będzie pierwszym sezonem nadwyżkowym, gdzie globalna produkcja przewyższy globalną konsumpcję - przyznaje. 

Największym producentem soku pomarańczowego na świecie jest Brazylia. Szacuje się, że w bieżącym sezonie produkcja tego soku w Brazylii wyniesie 1,22 mln t i będzie aż o 44% większa w ujęciu rocznym. W związku z tym Brazylia będzie odpowiadać za blisko dwie trzecie światowej produkcji soku pomarańczowego.

- Drugim co do wielkości producentem soku z pomarańczy są Stany Zjednoczone, jednak ich znaczenie na arenie międzynarodowej maleje. Według oceny USDA, w sezonie 2016/17 amerykańscy przetwórcy wyprodukują 335 tys. t soku pomarańczowego, czyli o 7% mniej w relacji rocznej i o blisko połowę (48%) mniej niż jeszcze pięć lat temu - tłumaczy Kowalewska.

Amerykańscy producenci pomarańczy od kilku lat borykają się z chorobą citrus greening, która dziesiątkuje plantacje cytrusów w tym kraju. - W ciągu ostatnich dziesięciu lat produkcja pomarańczy w USA zmniejszyła się aż o 40%. Dodatkowo zwiększa się udział owoców przeznaczanych do konsumpcji bezpośredniej, w związku z tym mniej pomarańczy trafia do przetwórstwa. Stany Zjednoczone tracą na znaczeniu, jako jeden z kluczowych eksporterów soku pomarańczowego, a zyskują, jako jego importer - dodaje.

- Według danych Foodnews ceny soku pomarańczowego (Brazil FCOJ, Brix 65, CFR Rotterdam) w pierwszej połowie maja br. były o 44% wyższe w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, co wynika głównie z rekordowo niskich, ubiegłorocznych zbiorów. Warto jednak zaznaczyć, że rynek kontraktów futures już reaguje na pojawiające się coraz bardziej optymistyczne prognozy tegorocznych zbiorów pomarańczy, w związku z tym wartość notowań od początku br. zmniejszyła się o ponad 26%. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację podażowo-popytową na światowym rynku soku pomarańczowego wydaje się, że trend spadkowy utrzyma się również w kolejnych miesiącach - podsumowała ekspertka. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM