Rośnie zainteresowanie liofilizowanymi owocami i warzywami. To szansa dla ogrodników



Newseria - 12 czerwca 2019 13:11


Liofilizacją, czyli technologią suszenia żywności ujemną temperaturą interesuje się przemysł spożywczy – rośnie udział w rynku liofilizowanych owoców, warzyw czy wędlin. Dzięki tej technologii żołnierze i astronauci mają dostęp do kompletnych dań, przy tym bardzo lekkich, bo pozbawionych wody. Także farmaceutyka wykorzystuje liofilizację.

Adam Milejski ze startupu Frostx z Gliwic tłumaczy, że liofilizowana żywność jest nie tylko bardzo lekka, lecz także ma zachowane wszystkie walory smakowe i odżywcze.

– W smaku nie odczuwamy w zasadzie żadnych różnic w porównaniu ze świeżą żywnością. Co więcej, smak żywności liofilizowanej jest uwydatniony – podkreśla Adam Milejski. – Żywność suszona w tradycyjny sposób, czyli pod wpływem temperatury, jest żywnością często zdegradowaną, nie zachowuje pierwotnej formy, pierwotnego kształtu i nie zawiera wszystkich wartości odżywczych. A w przypadku żywności liofilizowanej jest dokładnie na odwrót – dodaje.

Żywność liofilizowana jest np. rozwiązaniem dla żołnierzy, astronautów czy himalaistów. Składniki odżywcze są redukowane tylko przez proces sublimacji, gdy niektóre z nich są tracone wraz z parującą wodą. Niemniej, aż 98 proc. wszystkich składników odżywczych jest utrzymywanych. Metoda jest tak dobra, że nie trzeba dodawać żadnych sztucznych dodatków do produktu jako konserwantów, barwników, wzmacniaczy smaku czy syntetycznych witamin.

– Aktualnie żywność liofilizowaną najczęściej można kupić w internecie. Niestety, ponieważ póki cna razie jest stosunkowo rzadko jeszcze kupowana, to jest też bardzo droga. Przykładowo, kilogram bananów liofilizowanych to cena na poziomie 200–300 zł – wskazuje ekspert.

Liofilizowana żywność może też skutecznie chronić przed chorobami. Badania pokazują, że fitochemikalia przeciwutleniające występujące w świeżych owocach są utrzymywane na poziomie prawie tak wysokim po liofilizacji. Dr Gary Stoner od lat 80. prowadzi badania nad tym, jak fitochemikalia w liofilizowanych owocach mogą chronić przed różnymi rodzajami raka.

Z kolei laboratorium Medical College z Wisconsin opracowało metodę zapobiegania nowotworom przełyku i jelita grubego u zwierząt i ludzi. Większość badań przeprowadzono z użyciem liofilizowanych czarnych malin, ze względu na ich wysoki potencjał antyoksydacyjny, wysoką zawartość antocyjanów i błonnika. Obecnie z urządzeń do liofilizacji korzysta przemysł spożywczy, ale już wkrótce do sprzedaży mogą trafić urządzenia do domowej liofilizacji.

– Na razie jesteśmy w stanie wytworzyć urządzenia dla odbiorcy trochę większego, głównie sadowników, mniejszych rolników, restauracji czy kawiarni. Natomiast w planach jest produkowanie urządzeń również dla użytkownika domowego – zapowiada przedstawiciel firmy Frostx.