Przetwórstwo w grupach odbierane jest jako konkurencja dla zakładów przetwórczych

Autor: www.sadyogrody.pl 27 sierpnia 2015 13:21

Przetwórstwo w grupach odbierane jest jako konkurencja dla zakładów przetwórczych Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Producentów Owoców i Warzyw/ fot. PTWP

- Przetwórcy są lepiej zorganizowani niż producenci surowca, działają często bardziej bezwzględnie upominając się o swoje prawa. A w grupach producenckich widzą konkurentów. Każdy kilogram przetworzonego surowca w grupie, sprawia, że do przetwórstwa trafia go mniej, a tam często są niewykorzystane moce przerobowe, które obciążają koszty danego zakładu – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

- Spotykamy się z zarzutami, że grupy producentów budowały swoje obiekty za pieniądze unijne, a teraz nieuczciwie konkurują z zakładami przetwórczymi. Jednak pokazując 75 proc. pomocy – unijnej 50 proc. i krajowej 25 proc. – pomija się jeden zasadniczy fakt. Są to pieniądze na inwestycje, które pozwalają zebrać, przechować, przygotować do sprzedaży i sprzedać produkty wyłącznie na świeży rynek. Nie są to pieniądze z przeznaczeniem na budowanie konkurencji dla zakładów przetwórczych – komentuje Witold Boguta.

Według niego, jeżeli grupy budowały obiekty przetwórcze to korzystały z tego samego działania, do którego przetwórcy mieli pełny dostęp. - Chodzi o działanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 20107-13 „zwiększenie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej” – gdzie jeden podmiot mógł skorzystać z dofinansowania do 20 mln zł – dodaje. 

- Przetwórcy z tego korzystali i to chyba dość skutecznie, skoro dziś moce przerobowe ich zakładów są często większe niż możliwości zaopatrzenia w surowiec. Słyszymy, że nie ma problemu, aby zakłady przetwórcze przerobiły 3 mln ton jabłek, jednak nie wiadomo, czy jest to szczyt tych mocy – mówi Boguta.

Jego zdaniem wielkie przetwórstwo jest dzisiaj monotematyczne, jeśli chodzi o produkty. Z jabłek robi się głównie sok, z warzyw mrożonki, natomiast z owoców miękkich trochę soków i trochę mrożonek.

- Jednak wiadomo, że z owoców i warzyw można produkować całą masę innych, ciekawych produktów. Jeżeli grupy chcą wchodzić w przetwórstwo, to niech wchodzą nie w produkcję koncentratu soków, tylko w produkty niszowe - tradycyjne, czy odwrotnie, oparte na nowoczesnych technologiach, których brakuje na rynku. Jeżeli mówimy o przetwórstwie w grupach, to nie jest ono skierowane przeciwko przetwórcom, tylko dla dobra samych producentów i konsumentów, z których pierwszym nie wolno odmawiać prawa do wartości dodanej wynikającej z przetworzenia własnego produktu, a drugich nie wolno skazywać wyłącznie na produkty pochodzące z dużego przemysłu  – apeluje.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI