Przetwórcy owoców i warzyw obawiają się dostępu do dobrej jakości surowca

Autor: www.sadyogrody.pl/ www.portalspozywczy.pl 24 sierpnia 2015 12:33

Przetwórcy owoców i warzyw obawiają się dostępu do dobrej jakości surowca Producenci rolni i przetwórcy mają do czynienia z trudnymi warunkami pogodowymi/ fot. shutterstock

Od początku sezonu producenci rolni oraz przetwórcy mają do czynienia z trudnymi warunkami pogodowymi. - Problem braku wilgoci w glebie zaczął się od bardzo małych opadów śniegu w zimie, opóźnionej i suchej wiośnie. Mimo negatywnej aury, przyroda i producenci rolni poradzili sobie, a nasze plany produkcyjne na ten okres zostały zrealizowane w zadowalającym stopniu. W mojej ocenie podobnie było w całej branży przetwórczej. Z niepokojem patrzymy w przyszłość, spodziewamy się trudności w pozyskaniu ilości i dobrej jakości surowców, szczególnie malin, a z warzyw kalafiorów, brokułów i porów - mówi Stanisław Sulima, prezes Eskimos S.A.

Zdaniem prezesa wpływ wysokich temperatur, suszy i wynikający z nich duży deficyt wody jest szczególnie negatywny w całym sektorze rolnym. - Jest on szeroko komentowany w mediach, niewiele można dodać. Ostatnio z uwagi na zbliżające się wybory stał się też tematem politycznym - zauważa prezes.

I dodaje, że z problemem suszy ma do czynienia nie pierwszy raz, są sposoby łagodzenia jej skutków.

- Część producentów rolnych zainwestowała w infrastrukturę nawadniającą plantacje, ograniczając to ryzyko.  Politycy, tak obecnie aktywni w licytacji wysokości obietnic dla potencjalnie dużej grupy wyborców jaką są rolnicy, powinni myśleć o tym przy tworzeniu programów pomocowych i dotacyjnych dla tego sektora. Powinny one zapewniać wzrost konkurencyjności, efektywności i między innymi zapobiegać możliwym negatywnym wpływom wszelkich anomalii pogodowych. Niestety, z punktu widzenia przetwórców, bardziej są to działania wywołujące nierówna konkurencję pomiędzy branżami wewnątrz sektora, niż troska o konkurencyjność całego polskiego przemysłu  rolno-przetwórczego - mówi Stanisław Sulima.

Jego zdaniem przetwórcom, pozostaje monitoring i adekwatne do sytuacji podejmowanie zobowiązań w stosunku do odbiorców.

Zdaniem analityków konkurencja o surowiec nasila się w okresach kiedy brakuje go na rynku, czyli w okresach mniejszych zbiorów.

- Dobrym przykładem może być sezon skupowy w 2014 r. gdzie mniejsze dostawy wiśni do skupu w 2014 roku poskutkowały dość znacznym (80 proc.) wzrostem cen w ciągu kilku tygodni. Również sytuacje na rynkach zagranicznych mogą mieć wpływ na wzrost zainteresowania surowcem. Przykładem może być rynek malin, gdzie wahania zbiorów w Serbii mogą nasilać wewnętrzną konkurencję powodując wzrosty cen surowca. W przypadku jabłek przemysłowych, wysoki popyt na rynkach zewnętrznych skutkujący wzrostem popytu także przełożył się na dość wyraźny wzrost cen w minionym sezonie (2014/2015) - zapewnia Mariusz Dziwulski, analityk BGŻ BNP Paribas.

Jego zdaniem tegoroczne zbiory warzyw gruntowych mają być o ok 5 proc. niższe niż w roku poprzednim (szacunek lipcowy GUS). Będą to również relatywnie niskie zbiory biorąc pod uwagę minione 5 lat, choć prawdopodobnie wyższe niż w 2013 roku. - Dodatkowo, należy pamiętać że czynnikiem negatywnym dla dalszego plonowania może być wstępująca na sporym obszarze kraju susza. Z tego powodu konkurencja w zakresie pozyskiwania surowca do przetwórstwa na tym rynku może się nieco zwiększyć, co będzie miało przełożenie na ceny. Niemniej, należy pamiętać, ze w przypadku przetwórców warzyw, większość z nich powiązana jest z dostawcami umowami kontraktacyjnymi. W tym wypadku bezpieczeństwo i stabilność dostaw są znacznie większe niż w przypadku owoców - dodaje analityk.

Nieco inaczej może być w przypadku jabłek przemysłowych. Niskie zapasy koncentratu jabłkowego przełożą się prawdopodobnie na większe zainteresowanie ze strony zakładów przetwórczych. - Z drugiej strony większe możliwości zbytu jabłek deserowych, poprawa jakości jabłek, mimo nawet nieco większej produkcji niż przed rokiem, mogą wpłynąć na mniejszą podaż jabłek do przetwórstwa. Można oczekiwać wzrostu cen w stosunku do ubiegłego sezonu. Większe zainteresowanie widać także w przypadku malin, których ceny skupu od początku sezonu dość silnie wzrastają. Przyczyną jest niższa podaż wynikająca m.in. z suszy, a także niskie zapasy na europejskim rynku mrożonek - twierdzi Mariusz Dziwulski.

 

 

 

 

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI