Prezes Warwinu: Trend wzrostowy cen jabłek przemysłowych został już wyczerpany

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska/www.sadyogrody.pl 08 listopada 2017 11:11

Prezes Warwinu: Trend wzrostowy cen jabłek przemysłowych został już wyczerpany Tomasz Iżewski, Warwin SA/ fot. P.Pawłowski (ŻelaznaStudio)

Tegoroczny sezon skupu jabłek przemysłowych był udany dla sadowników. Owoców było dużo mniej co miało wpływ na proponowane ceny. Jak wyglądał z perspektywy przetwórców? O odpowiedź na to pytanie zapytaliśmy Tomasza Iżewskiego, prezesa firmy przetwórczej Warwin z Warki.

Wysokie ceny jabłek przemysłowych w dalszym ciągu będą się utrzymywać?

Na koniec sezonu ceny jabłek przemysłowych spadną. Zbiory jabłek są w większości kraju zakończone, a to co trafia aktualnie do przemysłu to zgromadzone przez sadowników zapasy. Główny sezon produkcji koncentratu jabłkowego dobiega więc powoli do końca.

Według naszych szacunków rok do roku jako branża wyprodukujemy w Polsce o około 60 proc. mniej koncentratu jabłkowego niż w zeszłym roku, czyli ok. 100-120 tys. ton.

Czy można stwierdzić, że przetwórcy „walczyli” w tym roku o surowiec?

Poza wewnętrzną polsko-polską konkurencją o surowiec, w tym roku szczególnie odczuwalne było zapotrzebowanie naszych zachodnich sąsiadów na polskie jabłko przemysłowe, które jest tam przeznaczane głównie na soki nie z koncentratu – NFC. Rynek soków NFC jest gotowy płacić więcej za surowiec, ponieważ tych soków nie da się opłacalnie importować do Europy. Dla postronnych obserwatorów mogło się zatem wydawać, że to tylko producenci koncentratów bili się między sobą o surowiec.

Faktycznie zaś producenci koncentratów musieli w tym roku walczyć o surowiec nie tylko między sobą jak ale również z producentami soków NFC – z kraju i zagranicy, oraz również z rynkiem świeżym, który oferuje dużo wyższe ceny i akceptuje jabłko o niższym standardzie niż zazwyczaj. Tak silna walka o surowiec, przy niewielkiej jego podaży (mniejsze zbiory w całej Europie), doprowadziła do sytuacji w której ceny jabłek przemysłowych osiągnęły rekordowe poziomy 1,0 zł/kg.

Jak kształtują się ceny polskiego i chińskiego koncentratu jabłkowego?

Ceny zagęszczonego soku jabłkowego od lat nie wykazywały tak dużego zróżnicowania w zależności od kwasowości. Kwaśny koncentrat z Polski jest aż o 40 proc. droższy niż koncentrat np. z Chin. Tak duża dysproporcja w cenach świadczy o tym, że koncentratu kwaśnego nadal nie można zastąpić tańszym chińskim, a chińskiego z kolei nie brakuje.

W latach urodzaju, różnica w cenie pomiędzy koncentratem kwaśnym a słodkim jest niewielka, co powoduje że dzięki cłom, chiński koncentrat nie trafia na rynek europejski. W tym roku jest inaczej - za sprawą przymrozków w Europie i dobrego urodzaju w Chinach, koncentrat chiński ponownie trafia na europejski rynek.

Wysokie ceny polskiego koncentratu nie powodują problemów ze zbytem?

Pomimo niedoborów koncentratu kwaśnego, zainteresowanie kupujących nie jest na tyle duże, aby byli gotowi płacić każdą cenę. Kupują tylko tyle ile muszą, aby nie zabrakło do nowego sezonu i tylko dla zastosowań które wymagają koncentratu kwaśnego. Tam gdzie się da, kwaśny i drogi koncentrat polski zastępowany jest niestety koncentratem słodkim.

W naszej ocenie jest to jedna z przyczyn, która powoduje, że trend wzrostowy cen jabłek przemysłowych został już wyczerpany, a w kolejnych tygodniach można spodziewać się posezonowej obniżki cen.

Dziękuję za rozmowę. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI