Prezes Warwinu: Sadownicy nie chcą przyznać, że kierują większość jabłek do przetwórstwa

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl 11 lipca 2016 09:47

Prezes Warwinu: Sadownicy nie chcą przyznać, że kierują większość jabłek do przetwórstwa Tomasz Iżewski, Warwin SA/ fot. P.Pawłowski (ŻelaznaStudio)

- Sadownicy na Zachodzie Europy nastawiają się produkcję owoców deserowych. Ich priorytetem jest uzyskanie jabłek o jak najlepszej jakości. W naszym kraju odsetek surowca kierowanego do przemysłu stanowi około 60 proc. Wynik ten jest dużo wyższy niż w innych krajach europejskich, lecz w dalszej perspektywie może ulec zmniejszeniu – mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Tomasz Iżewski, prezes firmy Warwin SA.

- Procent jabłek kierowanych do przemysłu wynika ze struktury nasadzeń i sposobu produkcji jabłek. Aktualne 60 proc. jest średnią krajową. Nie wszyscy sadownicy przyznają się, że do przetwórstwa kierują większą ilość wyprodukowanego surowca niż inne gospodarstwa. W przypadku sadowników wyspecjalizowanych w owocach deserowych ten odsetek jest niższy niż 60 proc. – mówi Tomasz Iżewski.

Prezes Warwinu dodaje, że zakładom produkcyjnym zależy na jak największych ilościach surowca, natomiast sadownicy oczekują jak najwyższych cen za wyprodukowane jabłka. - Poziomy cenowe surowca do przemysłu są ściśle powiązane z cenami owoców deserowych. Spadek cen jabłek przemysłowych zazwyczaj przekłada się na obniżki na rynku jabłek konsumpcyjnych – komentuje ekspert.

- Z roku na rok obserwujemy, że kierowane do przetwórstwa jabłka posiadają niższe poziomy kwasowości. Niegdyś w pierwszych jabłkach pomiary wynosiły 5,5 proc., zaś obecnie kwasowość mieści się w granicach 4-4,5 proc. jako maksimum. Spadki te wynikają ze zmiany struktury nasadzeń. Stare odmiany ustępują miejsca nowym, bardziej słodkim deserowym typu ‘Golden Delicious’, ‘Ligol’ czy ‘Gala’ – tłumaczy Tomasz Iżewski.

- Odmiany późno jesienne lepiej nadają się do przechowywania w komorach przez cały sezon. Natomiast odmiany letnie, czyli bardziej kwaśne owocujące z początkiem lipca i w sierpniu muszą być od razu zagospodarowane na rynku konsumpcyjnym, bądź bezpośrednio skierowane do przetwórstwa. Polscy sadownicy decydują się na zmianę struktury nasadzeń wobec odmian, które można dłużej przechowywać, a tym samym lepiej na nich zarobić – podkreśla prezes Warwinu.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI