Prezes Horteksu: Tegoroczny skup surowców dopasujemy do możliwości zbytu

Autor: www.sadyogrody.pl 12 lutego 2015 07:22

Prezes Horteksu: Tegoroczny skup surowców dopasujemy do możliwości zbytu Tomasz Kurpisz, prezes Horteksu // Fot. ŻelaznaStudio / P.Pawłowski

- Pracujemy niemal wyłącznie w oparciu o polskie owoce i warzywa. Zdarzało się nam importować groch czy kukurydzę, ale gros surowców, które wykorzystujemy to polskie, pierwszorzędnej jakości i w rozsądnej cenie - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Tomasz Kurpisz, prezes grupy Hortex.

Jak wygląda współpraca Horteksu z rolnikami w zakresie zakupu surowców rolnych?

- W warzywach mamy zdefiniowaną bazę surowcową, mamy dostawców, z którymi współpracujemy od lat, mamy z nimi zawarte umowy kontraktacyjne. Zawsze na początku roku określamy ilości surowców jakie od nich kupimy, mamy określone parametry dotyczące warunków kupowania tych surowców. Trochę inaczej funkcjonuje rynek owoców, sadownicy zdecydowanie wolą transakcje spotowe i  rynek kontraktów sezonowych jest ograniczony - mówi Tomasz Kurpisz.

 - Staramy się kontraktować owoce i warzywa z rejonów zlokalizowanych jak najbliżej odległości od zakładu, bo chodzi o to, żeby surowiec po zebraniu jak najszybciej trafił do tunelu mroźniczego, albo do przerobu, żeby był świeży i jak najwyższej jakości. Zawieramy kontrakty z rolnikami w styczniu-lutym, następnie cały proces upraw jest przez nas monitorowany - dodaje prezes Horteksu.

Grupa stara się współpracować z dużymi producentami przemysłowymi, bo to daje jej gwarancję stabilności surowca.

- W tym roku kontrakty w większości zostały zrealizowane. W momencie, kiedy zaczynaliśmy skup, embarga jeszcze nie było. Rozwijało się ono w trakcie sezonu skupowego.  Większość surowców skupiliśmy, nasze  obecne zapasy nie odbiegają od średniej wieloletniej. Oczywiście zweryfikujemy nasze potrzeby na kolejny rok i będziemy musieli dopasować nasz skup do możliwości zbytu. Jeśli rynek rosyjski się otworzy albo uwierzymy, że się otworzy to pewnie skupimy więcej surowców od rolników, jeśli nie, to skupimy ich tyle, ile będziemy potrzebowali, wtedy jakąś selekcję będziemy musieli przeprowadzić - zapewnia Tomasz Kurpisz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI