PolBioEco: zauważamy ochłodzenie trendu wzrostowego na rynku BIO

Autor: www.portalspozywczy.pl/ www.sadyogrody.pl 07 grudnia 2017 09:23

PolBioEco: zauważamy ochłodzenie trendu wzrostowego na rynku BIO fot. materiały prasowe

- 2017 r. to był dobry rok dla naszej spółki, osiągnęliśmy znaczący wzrost przychodów w stosunku do lat poprzednich. Jednakże zauważamy pewne ochłodzenie trendu wzrostowego na rynku BIO w czwartym kwartale tego roku. Jest jeszcze za wcześnie aby ocenić czy jest to chwilowe zawahanie - mówi Damian Jasica, Business Development Director PolBioEco Polska.

- W 2018 r. zamierzamy wejść w nowy podsektor żywności BIO, lecz na razie nie mogę uchylić rąbka tajemnicy. Wydaje nam się, że sektor świeżej certyfikowanej żywności będzie wyzwaniem za którym warto podążać. Z naszych analiz wynika również, że luka strategiczna na rynku BIO ma nadal kąt rozwarty, co ciągle pozwala firmom z sektora BIO działać na polskim rynku trochę jak w strategii błękitnego oceanu. Największym wyzwaniem dla sektora BIO na następne lata będzie zatem skuteczniejsze dotarcie do klienta końcowego który obecnie ma kłopot ze znalezieniem powszechnie produktów certyfikowanych na półkach sklepowych - dodaje Damian Jasica.

Jak firma ocenia plan wprowadzenia w życie zakazu handlu w niedzielę?

- Nie powinno mieć to negatywnego znaczenia w okresie długofalowym dla producentów żywności. Oczywiście w pierwszych miesiącach sprzedaż spadnie, lecz w perspektywie roku powinno wszystko wrócić do obecnych poziomów. Pewnym jest, że najbardziej ucierpi rynek pracy, redukcja etatów w placówkach handlowych jest nieunikniona. Natomiast paradoksalnie może okazać się, że po pierwszym zniżkowym okresie sprzedaży, sprzedaż produktów spożywczych, zwłaszcza tych krótkoterminowych wzrośnie. Brak możliwości zakupu produktów świeżych 7 dni w tygodniu będzie najprawdopodobniej skutkowała gromadzeniem żywności przez konsumentów. W konsekwencji doprowadzi to do marnotrawstwa przeterminowanego pożywienia w domach, co pociągnie za sobą koniecznością kupowania większej ilości - wylicza Damian Jasica.

Jego zdaniem w Polsce topos miejsca ma fundamentalne znaczenie w sektorze spożywczym. Statystyczny Polak preferuje polskie produkty spożywcze. - Dlatego polskie półki z pewnością spowodują wzrost sprzedaży produktów rodzimych nad importowanymi. Można spodziewać, że w takiej sytuacji, zagraniczni duzi producenci żywności będą dążyć do lokowania swoich zakładów produkcyjnych w Polsce, aby ich produkty mogły znaleźć się na "polskiej półce” - dodaje ekspert.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM