Iglotex: Początek tego sezonu warzywnego do najłatwiejszych nie należy

Autor: MB; www.sadyogrody.pl 15 września 2015 07:28

Iglotex: Początek tego sezonu warzywnego do najłatwiejszych nie należy Maciej Włodarczyk, prezes Grupy Iglotex/ fot. Żelazna Studio

Sektor spożywczy zmagał się w ostatnio z kilkoma negatywnymi czynnikami pogodowo-politycznymi. Czy i w jakim stopniu susza, brak dostaw prądu i przedłużenie embarga przez Rosję wpłynęły na działalność spółki Iglotex?

- Sytuacja jest o tyle komfortowa, że czynniki związane z suszą, miały wpływ jedynie na część naszego biznesu, z tego względu, że mamy zdywersyfikowaną działalność. Problemy w jednej części naszego biznesu nie są na szczęście odczuwalne w istotny sposób dla całej grupy - zapewnia w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Maciej Włodarczyk, prezes Igloteksu.

Ekspozycja Grupy Iglotex na rynek rosyjski, przed wprowadzeniem embarga, była stosunkowo niewielka, zarówno po stronie importu, jak i eksportu. - Potrzeby surowcowe zaspakajamy w zdecydowanej większości na rynku krajowym. Poza granicę kraju sięgamy jedynie w przypadku wystąpienia zakupów interwencyjnych. Zatem sankcje nałożone na Rosję nie mają istotnego wpływu na przychody grupy Iglotex - dodaje Maciej Włodarczyk.

Poza zamknięciem rynku rosyjskiego, ten rok będzie trudny dla rolników i producentów również ze względu na panującą suszę.

- Zaskoczyła nas mocno sytuacja związana z ograniczeniem dostaw prądu w połowie sierpnia 2015 r. Na szczęście w naszym przypadku te ograniczenia trwały jedynie dwa dni. Dzięki temu, że lokalne władze rozumiały, z czym wiąże się brak prądu dla przetwórstwa owocowego i dalej idące za tym konsekwencje (łącznie z trudną sytuacją dla rolników), udało się nam te problemy w krótkim czasie rozwiązać. Przez dwa pierwsze dni większość produkcji przenieśliśmy na pory nocne, bo wtedy te ograniczenia nie obowiązywały. A w ciągu dnia pilnowaliśmy, żeby chłodnie utrzymały niską temperaturę. Dzięki zapasowi mocy produkcyjnych mogliśmy w nocy wyprodukować więcej towaru, żeby dostępność naszych produktów była zachowana - zapewnia szef Igloteksu.

W związku z panującą suszą znacznie gorzej wygląda sytuacja związana z dostępnością surowca. Przez ekstremalne temperatury i brak opadów w lipcu i sierpniu plony niektórych warzyw będą najpewniej niższe o kilkadziesiąt procent, co z kolei zapewne odbije się na cenach surowców. - Jesteśmy w kontakcie z producentami warzyw, naszymi stałymi parterami, wierzymy, że razem uda się nam ten trudny czas przetrwać. Jednak obiektywnie początek tego sezonu warzywnego do najłatwiejszych nie należy. Trudno przewidzieć, jak będzie później, bo niektóre rośliny dopiero wchodzą w fazę wegetacyjną, więc jeszcze wszystko może się wydarzyć - mówi prezes.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM