Ekspert IO: Przy produkcji sokowniczej coraz większą rolę odgrywa jakość surowca

Autor: Krystyna Zagórska/www.sadyogrody.pl/pr 27 czerwca 2016 08:31

Ekspert IO: Przy produkcji sokowniczej coraz większą rolę odgrywa jakość surowca dr Krzysztof Rutkowski, kierownik Zakładu Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa / fot. sadyogrody.pl

- Do przetwórstwa przeznaczane są różne gatunki owoców, lecz niewątpliwym liderem pozostaje jabłko. Obecnie średnio około 2 mln ton jabłek kierowanych jest do wyrobu różnego rodzaju przetworów – mówił dr Krzysztof Rutkowski, kierownik Zakładu Przechowalnictwa i Przetwórstwa Owoców i Warzyw Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, podczas XIX Międzynarodowego Sympozjum Krajowej Unii Producentów Soków (KUPS).

Dr Rutkowski dodał, że obecnie na krajowym rynku mamy szereg nowych produktów, w których odgrywa coraz większą rolę jakość surowca. - Mówiąc o jakości zarówno na rynku owoców świeżych, jak i przetworów możemy wyróżnić dwie kategorie, a mianowicie wygląd, teksturę, smakowitość, czyli cechy łatwo dostrzegane przez konsumenta. Wzrasta również świadomość wartości odżywczych i bezpieczeństwa spożycia – podkreślił ekspert.

- Większość odmian, które dominują w sadach ukierunkowanych na produkcje owoców deserowych stanowią również podstawowe źródło surowca dla przemysłu. Odmiany mające w swoim rodowodzie ‘Golden Deliciousa’ posiadają zdecydowanie niższą kwasowość. Taki surowiec nie jest zbyt korzystny do zachowania wysokich parametrów jakościowych polskiego zagęszczonego soku jabłkowego – mówił dr Rutkowski.

Poinformował, że w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach opracowywane są założenia dla sadów przemysłowych umożliwiające uzyskiwanie owoców do przerobu (bezpośrednio po zbiorze) od lipca do listopada. - W tym celu wytypowano odmiany jabłoni o odmiennym terminie zbioru, a także różniących się podatnością na choroby oraz cechami jakościowymi, czyli zawartością ekstraktu, kwasowością czy zawartością składników prozdrowotnych – powiedział dr Rutkowski.

- Prowadząc wielokrotny zbiór pozyskujemy owoce o wzrastającej zawartości ekstraktu i zazwyczaj obniżającej się kwasowości. Opóźniając zbiór w stosunku do ostatniego zabiegu ochrony przed chorobami grzybowymi i szkodnikami maleje w owocach zawartość pozostałości środków ochrony roślin. Po zbiorze, podczas przechowywania obserwuje się w miarę stabilną zawartość ekstraktu przy istotnym dalszym obniżaniu kwasowości i jędrności owoców – zaznaczył prelegent.

- Niekorzystne zmiany cech jakościowych można ograniczyć stosując pozbiorcze traktowanie owoców 1- MCP lub przechowując jabłka w warunkach kontrolowanej atmosfery. Aczkolwiek technologie te wpływają znacząco na opłacalność produkcji, czyli koszt surowca - mówił ekspert.

Dr Rutkowski dodał, że mówiąc o sadach przemysłowych nie możemy zapominać o bezpieczeństwie spożycia soków. – Przede wszystkim należy pamiętać o pozostałościach środków ochrony roślin, a także obecności bakterii glebowej ATB (Alicyclobacillus acidoterrestris) oraz mykotoksyn, które absolutnie nie powinny znaleźć się w produktach ze względu na ze względu na bezpieczeństwo spożycia – podsumował.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM