Co stymuluje rozwój rynku ekologicznej żywności?

$data.author.description Autor: www.portalspozywczy.pl 14 marca 2017 14:01

Co stymuluje rozwój rynku ekologicznej żywności? fot. shutterstock

- Utrzymujący się w ostatnich latach dynamiczny rozwój segmentu żywności ekologicznej jest przede wszystkim konsekwencją dwóch czynników. Po pierwsze, Polacy coraz większy nacisk kładą na zdrowy styl życia, co znajduje odzwierciedlenie w bardziej świadomej diecie. Po drugie, rosnąca zamożność polskiego społeczeństwa sprawia, że cena często przestaje być najważniejszym kryterium przy doborze produktów spożywczych i coraz większą rolę odgrywa m.in. ich skład - twierdzi Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska S.A.

- W znacznym stopniu do popytu na żywność ekologiczną przyczyniają się również liczne kampanie marketingowe. W połączeniu z niską świadomością społeczeństwa dotyczącą procesu produkcji żywności wśród wielu osób mogą prowadzić one do błędnego wniosku, że wszystko co nie jest żywnością ekologiczną jest szkodliwe dla zdrowia. Takie myślenie wymusza coraz silniejszą rywalizację wśród producentów żywności, a także ich dystrybutorów. Ostatnio w mediach pojawił się temat  deklaracji części mleczarni dotyczących rozpoczęcia produkcji mleka w oparciu o pasze bez GMO - mówi Jakub Olipra.

Rynek żywności ekologicznej jest w Polsce szczególnie interesujący z uwagi na nadal relatywnie jego niewielki rozmiar na tle zachodnich krajów UE. Zgodnie z danymi raportu The World of Organic Agriculture wydatki na żywność ekologiczną w Polsce stanowią 0,2 proc. wydatków na żywność ogółem. Dla porównania udział tych wydatków wśród krajów Europy Zachodniej najwyższą wartość przyjmuje w Danii (7,6 proc.), Szwajcarii (7,1 proc.), Austrii (6,5 proc.), Szwecji (6 proc.), Niemczech (4,4 proc.) oraz Luksemburgu (3,4 proc.). - Powyższe dane sygnalizują zatem wysokie prawdopodobieństwo zwiększania się udziału żywności ekologicznej w polskim rynku żywności wraz z dalszym bogaceniem się społeczeństwa. Co więcej, na uwagę zasługuje również nieproporcjonalna różnica pomiędzy udziałem wydatków na zdrową żywność w Polsce i na Zachodzie w stosunku do różnicy w zamożności poszczególnych społeczeństw definiowanej jako PKB na mieszkańca. Innymi słowy konsumujemy o wiele mniej żywności ekologicznej od krajów Europy Zachodniej niż wynikałoby to z różnic w zamożności. Jest to dodatkowy argument przemawiający za szybkim wzrostem tego rynku w Polsce w kolejnych latach - zapewnia ekonomista.

Więcej czytaj w serwisie www.portalspozywczy.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI