Barwy Zdrowia: Sprzedaż żywności ekologicznej powinna być odgórnie zorganizowana (wywiad)

Autor: Albert Katana/ www.sadyogrody.pl 24 grudnia 2018 10:52

Barwy Zdrowia: Sprzedaż żywności ekologicznej powinna być odgórnie zorganizowana (wywiad) fot. shutterstock.com

Nie możemy pozwolić na to, by zdrowa, ekologiczna żywność się marnowała. Nasz rząd powinien zadbać o to, by w każdym mieście wojewódzkim i powiatowym było miejsce, gdzie sprzedają wyłącznie producenci ekologiczni – mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl, Tomasz Obszański, właściciel gospodarstwa ekologicznego Barwy Zdrowia.

Podkreśla Pan, że Gospodarstwo to nie jest Pana praca, lecz pasja. Czy pasjonuje się Pan również zdrowym stylem życia? Bo nazwa gospodarstwa jest niecodzienna…

To się przerodziło w pasję. Robimy tu szereg różnych rzeczy, warzywa, owoce, teraz mamy trudny czas na owoce miękkie; w produkcji konwencjonalnej sytuacja wygląda jak wygląda, ale i w ekologii zaczyna się dziać nie najlepiej. Stąd pomysł przetwarzania produktów.

Natomiast “Barwy Zdrowia” to dlatego, że skorzystaliśmy z Programu “Różnicowanie działalności rolniczej…” Musieliśmy założyć firmę, którą trzeba było jakoś nazwać. Produkujemy zdrową żywność w różnych barwach - czerwonej, zielonej, pomarańczowej, i tak powstały “Barwy Zdrowia”.

A skąd pomysł, żeby produkować ekologicznie? Konwencjonalnie nie jest szybciej i taniej?

Gdy przejąłem gospodarstwo po rodzicach szukałem alternatywy. Ekologia mnie zainteresowała, a nawet zafascynowała. To było w 2001 roku bodajże. Na początku nie miałem konkretnego pomysłu, co produkować. Były zboża, ziemniaki, trochę ziół, malwy, ale to jeszcze nie było to. W końcu zaczęliśmy produkować owoce miękkie i specjalizować się w nich. Wie pan, najważniejszy jest zbyt na produkty. Truskawka, malina czy porzeczka cenowo nie wychodziły najgorzej, były droższe od konwencjonalnych, i jakoś to szło.

Z tym że teraz już nie jest tak różowo. W tamtym roku agrest był poszukiwany, w tym nikt się o agrest nie pyta. Stąd pomysł na agrestadę, którą firmuje mój brat Andrzej. Mieliśmy problem ze sprzedażą kalarepy, zaczęliśmy ją suszyć i zrobiliśmy chipsy z kalarepy.  A co się porobiło z czarną porzeczką? Ale w sklepie nie kupi pan czystego soku z czarnej porzeczki.

Dlaczego nie promuje się polskich ekologicznych produktów? Mamy dużo fajnych produktów, które mogłyby być naszą, naszego Państwa wizytówką, ale się tego nie promuje. Mamy cały czas pić gazowane napoje z wody i barwników?

Może producenci ekologiczni nie nadążają za trendami? Żywność fit, zbilansowane batoniki, musli… Przetworzyć to jedno, ale przetworzyć na coś, czego ludzie szukają to inna rzecz…

Ale co jest zadaniem rolnika? Produkować. Przetwarzaniem niech zajmują się przetwórcy! Oni znają się na tym, wiedzą jak to zrobić. Rolnika nie stać na to, żeby zajmował się marketingiem. Zwłaszcza, że przetwórcy chcą kupić jak najtaniej a sprzedać jak najdrożej. Weźmy czarną porzeczkę - owoce są bardzo tanie, ale przetworzone na coś “eko” kosztują już Bóg wie ile. Zresztą, przemysł przetwórczy w większości nie jest nasz.

Sieci handlowe powinny mieć obowiązek kupować produkty od lokalnych rolników. Jedna czy dwie półki w każdym sklepie powinny być przeznaczone dla polskich lokalnych produktów. Cieszę się, że Orlen zaczyna coś w tym kierunku robić, choć wiem, że już są naciski wielkich koncernów żeby nas z Orlenu wyrzucić.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRZETWÓRSTWO

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.