ZSRP: Co z sadownikami, którzy opłacili VAT-u za wycofane owoce?



sadyogrody.pl/ZSRP - 22 stycznia 2019 09:49


- Producenci owoców i warzyw, którzy ucierpieli w wyniku wprowadzenia rosyjskiego embarga w 2014 roku, mogli skorzystać z programu pomocy. Tymczasowe nadzwyczajne unijne środki wsparcia obejmowały operacje wycofania z rynku, zielonych zbiorów i niezbierania plonów. Polscy producenci korzystając z mechanizmu wycofania owoców i warzyw z rynku dostarczyli swoje produkty do zarejestrowanych jednostek organizacyjnych. W chwili, gdy środki wsparcia zostały już producentom wypłacone pojawiły się informacje, iż sadownicy powinni od tych kwot odprowadzić VAT - podaje Związek Sadowników RP.

Jak czytamy na stronie Związku Sadowników RP, Ministerstwo Finansów mimo wielu pism i argumentów zdania nie zmieniło i wymogło na sadownikach opłacenia podatku. Jednak czy było to słuszne?

- Dziś już chyba nikt nie ma wątpliwości, iż niekoniecznie - według orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z 30 października 2018 r. (sygn. akt I FSK 2057/16). Sadownicy, którzy wycofali jabłka z rynku z powodu rosyjskiego embarga nie będą musieli płacić podatku VAT od dopłat. Co w takim razie z osobami, które ten podatek opłaciły? - informuje ZSRP.

Związek Sadowników RP skierował do Ministerstwa Finansów pismo z prośbą o umożliwienie wszystkim zainteresowanym producentom biorącym udział w mechanizmie, odzyskania niesłusznie naliczonego podatku VAT. Zawnioskowano również o maksymalne uproszczenie procedury zwrotu pieniędzy tzn. poprzez np. wprowadzenie specjalnego wniosku/formularza, po wypełnieniu którego producent będzie mógł ten niesłusznie naliczony VAT odzyskać. Niestety mimo upływu czasu ZSRP nie uzyskał jeszcze żadnej odpowiedzi zwrotnej.

Poza tym Związek Sadowników RP wystąpił do Komisji Europejskiej - Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych z prośbą o opinię prawną w sprawie nakładania podatku w odniesieniu do tymczasowych nadzwyczajnych środków wsparcia dla producentów niektórych owoców i warzyw, wprowadzonych na mocy rozporządzenia delegowanego Komisji(UE) nr 932/2014 na producentów niektórych owoców i warzyw, którzy ucierpieli w wyniku wprowadzenia w dniu 7 sierpnia 2014 r rosyjskiego zakazu przywozu niektórych produktów z Unii do Rosji, od którego niedawno otrzymaliśmy odpowiedź.

Dział prawny Komisji Europejskiej zajmujący się podatkami pośrednimi zwrócił uwagę, iż należy się przyjrzeć dość skomplikowanej kwestii nakładania podatku na subwencje w ujęciu ogólnym, która uzależniona jest od rodzaju subwencji i wymaga indywidualnej analizy. Podkreślił również, iż podatek można nałożyć wyłącznie, jeśli subwencja uznana zostanie za wynagrodzenie - przytaczając przy tym sprawę, która poddana została pod Trybunał Sprawiedliwości UE. Zauważono, iż przytoczona przez ZSRP sytuacja przypomina okoliczności poddane ocenie w sprawie Mohr oraz Landoben Agrardienste przeciwko Finanzamt Calau gdzie TSUE uznał, że subsydium przyznane rolnikowi w zamian za podjęcie się zaprzestania lub ograniczenia produkcji (tj. rolnik otrzymał wynagrodzenie za „nieprowadzenie operacji”) nie stanowiło wynagrodzenia za dostawę towarów lub świadczenia usług, jako że nie nastąpiła konsumpcja.

- Zgodnie z uzyskaną przez nas opinią w przedmiotowej sprawie UE nie nabywa towarów ani usług na własny użytek, ani nie przyznaje podmiotowi subwencji w określonym celu polegającym na dostarczeniu określonego towaru lub wykonaniu określonej usługi na rzecz osoby trzeciej, lecz działa we wspólnym interesie, aby zaradzić zakłóceniom rynku spowodowanym przez zakaz przywozu do Rosji. Subwencje te mają na celu zmniejszenie części nadwyżki produktów na rynku wynikającej z embarga (mając negatywny wpływ na ceny warzyw i owoców) przez zrekompensowanie producentom niewprowadzenia ich obrotu. Co według opinii Komisji Europejskiej oznacza, iż tego rodzaju subwencje nie wydają się zatem stanowić wynagrodzenia ani części wynagrodzenia za dostawę towarów lub świadczenia usług. Wydają się raczej stanowić subwencję ogólną, niepodlegająca opodatkowaniu podatkiem VAT - czytamy na stronie ZSRP.

Opierając się na powyższej opinii Związek Sadowników RP ponowił pismo do Ministerstwa Finansów z prośbą o reakcje i odpowiedź. Pozostaje mieć nadzieję, iż w ciągu najbliższych miesięcy wszystkie wątpliwości pojawiające się w związku ze zwrotem niesłusznie odprowadzonego VAT zostaną wyjaśnione.