Zmiana przepisów zatrzymała proces integracji producentów owoców i warzyw

Autor: www.sadyogrody.pl 08 września 2015 09:21

Zmiana przepisów zatrzymała proces integracji producentów owoców i warzyw Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Producentów Owoców i Warzyw/ fot. PTWP/Żelazna Studio (P.Pawłowski)

- Jeżeli popatrzymy na cały sektor ogrodniczy to niewątpliwie liderami organizowania się byli producenci jabłek. Inni producenci powinni brać z sadowników przykład, jednak nie jest to wcale takie proste, zmiana przepisów skutecznie to utrudniła  – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Producentów Owoców i Warzyw.

- Producenci warzyw uprawianych w polu, czy owoców miękkich chcieli być naśladowcami sadowników w kwestii integrowania się. W kwietniu 2012 roku naliczyłem około 80-90 zaawansowanych inicjatyw grup producentów warzyw i owoców miękkich. Jednak fakt, że Komisja Europejska wprowadziła przepisy ograniczające, a praktycznie likwidujące pomoc dla wstępnie uznanych grup, spowodował, że te grupy nie powstały – komentuje prezes KZPOiW.

Według Boguty, można by było do tego wrócić, jednak nasze władze najwyraźniej tego nie chcą. - Problem polega na tym, że z końcem 2013 roku Unia zaprzestała programu pomocy dla „wstępnie uznanych grup”, czyli pojęcie to w przepisach już nie funkcjonuje. Dzisiejsze przepisy unijne mówią, że we wszystkich sektorach mogą powstawać grupy producentów rolnych, jednak od decyzji państwa członkowskiego zależy, jakim sektorom pozwoli się organizować.

Jak wygląda sytuacja dzisiaj w Polsce? Rozporządzenie Ministra Rolnictwa wydane do ustawy o grupach producentów rolnych nie przewiduje możliwości organizowania grup przez producentów owoców i warzyw. Taka możliwość organizowania się dałaby szansę na pozyskanie pomocy od wartości sprzedaży, tak jak wynika to z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. W PROW znajduje się też działanie dotyczące marketingu i przetwórstwa, w ramach którego nowe grupy mogłyby ubiegać się o wsparcie realizacji niezbędnych do działania inwestycji, kwotą do 3 mln zł. Jeżeli połączyć oba działania, grupy mogłyby powstać, spełnić wymogi uznania wyposażając się w niezbędne środki techniczne i wchodzić do systemu wspólnej organizacji owoców i warzyw, jako uznane organizacje. Te działania dające szanse pomocy dla grup w nowym PROW-ie, dla sektora owoców i warzyw są jednak obecnie niedostępne - komentuje Witold Boguta.

Jego zdaniem utworzenie nowego podmiotu, który spełniałby wszystkie wymogi uznania, szczególnie w zakresie wyposażenia w środki techniczne służące zbieraniu, przechowywaniu i przygotowaniu do sprzedaży, bez pomocy jest praktycznie niemożliwe.

Którzy producenci dobrze wykorzystali szansę na zorganizowanie? - Dobrze zorganizowani są producenci jabłek, pieczarek, pomidorów szklarniowych, a także stosunkowo dobrze producenci marchwi. Cała reszta jest słabo zorganizowana. Istnieje stosunkowo mało grup producentów warzyw gruntowych, pojedyncze grupy, jeśli chodzi o producentów owoców miękkich – dodaje.

Chyba dobrym aspektem rosyjskiego embarga było rozpoczęcia formalnej współpracy między grupami. Dalsza koncentracja podaży pozwalająca m.in. na funkcjonowanie na dalekich rynkach, kreowanie marki polskich produktów, stawanie się partnerem także dla dużych krajowych odbiorców, to potencjalne efekty takiej współpracy. Pierwsze jej formy utworzyły grupy producentów jabłek, ale grupy „borówkowe” też chcą ze sobą współpracować, to bardzo dobrze wróży na przyszłość – mówi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI