Witold Boguta: Spodziewaliśmy się końca mechanizmu wycofania owoców z rynku

Autor: sadyogrody.pl 29 września 2018 14:07

Witold Boguta: Spodziewaliśmy się końca mechanizmu wycofania owoców z rynku Fot. PTWP

Kilka dni temu nasza redakcja dotarła do listu autorstwa Phila Hogana, w którym informuje on członków Parlamentu Europejskiego o zaprzestaniu kontynuacji mechanizmu wycofania owoców z rynku, tzw. bezpłatnej dystrybucji. O odpowiedź na pytanie jak tegoroczny brak kontynuacji wsparcia UE dla producentów owoców może wpłynąć na sytuację polskich sadowników zapytaliśmy prezesa KZGPOiW, Witolda Bogutę.

- Odejścia Komisji Europejskiej od stosowania nadzwyczajnych środków w związku z rosyjskim embargiem można się było spodziewać. Już wcześniej wycofano się z tego w odniesieniu do warzyw, a w ostatnim roku największą pozycję do wycofania stanowiły polskie jabłka (75 565 ton) - mówi prezes KZGPOiW.

- Jednocześnie komisarz Hogan w swoim piśmie stwierdza, że w całym okresie interwencji 71,5% wycofanych jabłek stanowiły polskie jabłka. Obecnie, realnie biorąc ewentualne uruchomienie mechanizmu, musiałoby dotyczyć wyłącznie polskich jabłek, a na to niewątpliwie trudno uzyskać akceptację innych państw. Już podczas spotkania w dniu 5 grudnia 2017 roku w Brukseli, przedstawicieli organizacji EUCOFEL, której nasz Związek jest członkiem, z panem Jerzym Plewą Dyrektorem Generalnym DG AGRI usłyszeliśmy, że praktycznie nie ma żadnych szans na dalsze stosowanie nadzwyczajnych środków - wyjaśnia Witold Boguta.

Embargo było impulsem pro rozwojowym tak dla polskiego, jak i rosyjskiego sektora owoców i warzyw. Sektor w Federacji Rosyjskiej niewątpliwie rozwija się, szczególnie uprawa warzyw. A jak ten czas wykorzystaliśmy w Polsce?

- Trwający kilkadziesiąt lat handel najpierw ze Związkiem Radzieckim, a później Federacją Rosyjską spowodował, że zarówno w sferze produkcyjnej (odmiany, jakość), jak i mentalnej muszą obecnie zajść duże zmiany. Na to potrzeba czasu. Jednocześnie nawet inne odmiany, inna jakość wymaga znalezienia odbiorcy na produkt. Nie da się w krótkim czasie znaleźć na świecie miejsca na tak dużą ilość jabłek, jaką eksportowaliśmy do Federacji Rosyjskiej. Włożono dużo wysiłku w poszukiwanie nowych rynków, tak ze strony administracji (Ministerstwo, PIORiN), organizacji branżowych, szczególnie poprzez realizację zadań promocyjnych, jak i samych firm eksportujących - mówi  Boguta.

Ważne organizacje producentów

- Ważną rolę w tym procesie odgrywają organizacje producentów, które prowadzą odpowiednią politykę w zakresie nowych nasadzeń w gospodarstwach członków, ale przede wszystkim dysponując odpowiednim wyposażeniem dbają o jakość i oczekiwane przez wymagające rynki przygotowanie owoców do sprzedaży, no i oczywiście koncentrując podaż, prowadzą sprzedaż. Bez nich bardzo trudno byłoby zaistnieć na nowych rynkach - przyznaje.

 - Na pewno, szczególnie w bieżącym bardzo trudnym sezonie, wycofanie nieco złagodziłoby sytuację rynkową. Patrząc jednak chłodnym okiem na to, co dzieje się na rynku, a także mając na względzie unijne zasady interwencji na rynkach, trudno nie przyznać racji komisarzowi Hoganowi, jeśli pisze on, że „istniejące nierównowagi strukturalne na rynku, szczególnie w odniesieniu do jabłek i zasadniczo w Polsce, należy rozwiązać za pomocą odpowiednich narzędzi strukturalnych”. Tym narzędziem strukturalnym w całej Unii Europejskiej są tak nielubiane w Polsce i zewsząd krytykowane, wspomniane już, organizacje producentów - tłumaczy Witold Boguta.

- To one w Europie Zachodniej od lat działają na rzecz dostosowania produkcji do potrzeb rynku i odnoszą w tym sukcesy. Natomiast przytłaczająca większość polskich sadowników postanowiła występować w roli indywidualnych graczy na globalnym rynku, konkurując ze sobą. Co przy niekontrolowanej i ciągle rosnącej produkcji, szczególnie  w latach urodzaju, przynosi niekorzystne dla wszystkich skutki cenowe - zauważa.

Jaka przyszłość czeka polskich sadowników?

- Myślę, iż każdy producent powinien podejść do tego w ten sposób, że zada sobie pytanie: czy jestem w stanie zjeść więcej np. chleba? Jeśli stwierdzimy, że przecież chleba jeść więcej nie będziemy, dla piekarzy będzie to oznaczało, że nie powinni więcej go piec. Może tak samo jest z jabłkami – nie powinno się ich więcej produkować niż konsumenci są w stanie zjeść, ale jednocześnie należy się też zastanowić co należy robić, aby nie zrezygnowali oni z kupowania naszych jabłek - komentuje Witold Boguta. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.